#swiadomysen miałem kiedyś fajną technikę zwiększającą prawdopodobieństwo występowania LD ale przestała na mnie działać. Polegała na tym że wchodząc do jakiegoś pomieszczenia starałem się zapamiętać jak najwięcej szczegółów np. Co obok czego leży na stole itp. Celowo łapałem taką jakby zwiechę ale nie na długo. Po prostu dłuższe świadome spojrzenie na otoczenie. A potem druga część już przed samym snem - „chodzenie” po tych pomieszczeniach w wyobraźni, rozglądanie się i
@smdbabe: to też było zawsze moje utrapienie. Zwłaszcza przy wchodzeniu albo zaraz po wejsciu np. słyszę że mi serce szybciej bije i panikuje albo po prostu jak już mam to LD to czuje że jest tak płytkie że wystarczy ruszyć ręką - i wystarcza, nawet nie mam tego paraliżu albo tak szybko schodzi xd
@Gragi: @buntowniczaczupakabra w całym tym roku najlepszy sen miałem po żuciu korzenia snów. Chyba rekordowo długo utrzymałem świadomość. Szedłem sobie po prostu w nocy po mojej wsi i robiłem rozpie*dol. Było mocno realistycznie. Przeszedłem tak ze 2km do sąsiedniej wioski aż prawie wjechał we mnie tir (nad ranem niestety przejechała śmieciara i mnie obudziła). W planach było dojście do domu mojej szkolnej crush z czasów podstawówki i wy*uchanie jej
@Vaclav: taki specyfik co się żuje przed snem ale drogie to i szału nie ma. Za pierwszym razem chyba placebo bardziej zadziałało bo przy kolejnych próbach już nie miałem ld.
@Vaclav: afrykanski korzen snów magiczny ogrod wpisz w google. Silene capensis czy jakos tak sie zwie. Popytaj na gpt to ci da rózne metody spożywania. To twarde patyki i zeby bolą od gryzienia. Gorzkie jak nie wiem co. Za drugim razem zmieliłem mlynkiem na proszek i zamaczalem w cieplej wodzie a potem piłem. Efektów brak. Wiec lepiej żuć chyba.
Ashwaganda? Przeciez to zwykly suplement. Łykałem to regularnie i nic sie
@Bardzo_Suabe_Rymy: ahh tak myślałem właśnie. 10 chłopa na 1 kobiete. Trzeba stawać na członku żeby kogoś sobà zainteresować. W dodatku pewnie taka gra z kilka godzin trwa. Ja bym tyle z normictwem nie wytrzymał.
@Bardzo_Suabe_Rymy: takie planszówki byłyby fajne ale w małym gronie a nie z obcymi randomami. To już chyba lepsze te speed randki bo przynajmniej wiadomo po co tu każdy przyszedł. Polska to cholernie trudna plansza do gry jeśli chodzi o nawiązywanie znajomości. Ludzie tu są zdystansowani, nieufni, interesowni. Ja już nie próbuje, zresztą mieszkam na pustkowiu i tak. Jak mieszkasz w dużym mieście to jeszcze jakieś minimalne szanse masz. Spróbuj może
Nie jestem znawcą #bitcoin dlatego się wypowiem. Ponieważ nastąpił tak duży spadek od szczytu jest to idealny moment na podbitkę i rajd świętego mikołaja a w perspektywie 2-3 miesięcy nowe ATH i dopiero od lutego/marca kolejna klasyczna bessa. Teraz sporo ludzi uważa, że nie ma pola do wzrostów zatem jakby się zaczęły wzrosty to tak samo każdy uwierzy w ATH może nawet pojawi się jakaś euforia i wówczas będzie można
@marik-moczkok: a podobno 50% to miał być max dołek u szczytu bessy i pobożne życzenie bo bitek to on juz taki nie jest. Etfy, instytucje nie pozwolą bro xd a tu jesteśmy dopiero u progu bessy (o ile w ogóle). Ależ to ma potencjał na jebnięcie ja nie moge ( ͡°͜ʖ͡°)
Wg mnie to jest lokalny dołek. Może zlecimy jeszcze do 80k albo minimalnie poniżej, ale końcówka roku będzie wzrostowa, a w 2026 roku będą takie wzrosty, że o ja pierniczę.
#kryptowaluty #bitcoin Przypominam, że 14.30 będzie bujało. Potencjał do bujnięcia jest bardzo duży, bo będzie to zaległy odczyt zatrudnienia w USA z września. Nastepny będzie dopiero po grudniowym FED. Więc ten odczyt może mocno wpłynąć na stopy grudniowe, które obecnie balansują na okolo 50% ciąc/ nie ciac.
#przegryw 1,5 roku + 4,9cm w bicepsie (łapie) (wtedy mocno schudłem, bo jakiś refluks dostałem i ból brzucha i na łeb tez siadło xD do 57-58kg dzis 67-68kg + trochę sadła oczywiście) A teraz pytam sie gdzie moje kobiety? redpilowcu? xD Taki przegryw musi ćwiczyć 1,5 roku, żeby dorównać jakiemuś normikowi, który ma 35 w łapie, a nawet nigdy hantla w ręku nie miał
@jegertilbake: może siedzi w pierdlu i wyjdzie za rok? Nigdy nic nie wiadomo ( ͡°͜ʖ͡°) ten grubas ostatnio co się wyprzedał też nie ruszał bitka z 10 lat.
@HADESP2K: ehh było się trzymać jednej prostej zasady: nie bój się sprzedawać. Pociąg nie odjedzie, a nawet jeśli to i tak zatoczy koło. To tylko kwestia czasu. Okazji na sprzedaż było pełno ale człowiek czeka na niewiadomo co.
Pamiętam jak 12 lat temu zajrzałem na stronę o PUA. I tam był taki fragment na blogu, gdzie gościu zagaduje do laski, każe jej zamknąć oczy i całuje ją w usta. I, że niby po tym ona piszczy w niebogłosy z zachwytu.
Konkluzja na forum była taka: one lubią pewnych siebie, odważnych gości. ZIOOM. Mając 21 lat i będac podatnym i nieświadomym myślałem sobie; "kurde oświeciło mnie".
@maggotbrain15: o co chodzi z tym sprzętowym? Jak zgubie to urządzenie albo mi ukradną to jestem w dupie czy te klucze wystarczą że mam na kartce/ręce/dupie? Pytam poważnie bo ja prawilnie całe życie trzymam na giełdzie ale na recesji to pewnie będą padać jak muchy.
@assninja: @maggotbrain15 @tubkas12 czyli hipotetycznie jak zgubie sprzęt to co mam zrobić z kluczami? (Słowami)? Kupić nowe urządzenie i tam jakoś zaimportować? Bo jak zgubie, zapomne słowa to rozumiem że it’s over? Albo inna sytuacja, jestem na wakacjach a sprzet daleko od domu. Chce wpłacic na gielde zeby sprzedac. Bez sprzetu fizycznie tego nie zrobie?
To kiedy ten rajd świętego Mikołaja? Czekam cały rok na niego.