Japonia odpowiada na nakaz banowania niektórych gier wydany przez ONZ
Odpowiedź na nakaz ONZ, który mówi Japonii, żeby banowała gry przedstawiające przemoc wobec kobiet: fikcyjne postacie nie są prawdziwe, zajmijcie się kobietami, które mają realne problemy. W artykule szereg czynników, których ONZ nie wzięło pod uwagę i wyjaśnienie, dlaczego taki ban nie miałby sensu
z- 109
- #
- #
- #





Jest ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■
Na dobry początek polecam anime - Prison School. Masz element bicia i trochę +18.
Jeśli chodzi o gry to musiał bym poszukać, na pewno w Fate/Stay Night (grze) są takie elementy. Może bez gwałtu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
To samo mogę powiedzieć o różnych seriach anime, mangach i grach w których po prostu są sceny walki, gdzie kobiety są bite, faceci są bici. Kobiety to jara? Nie jara? Czy wmówisz mi, że żadna tego nie czyta. Proszę cię ( ͡° ͜ʖ ͡°).
Żyjemy w świecie, gdzie kobiety nie są złe. Nigdy. Srać też nie srają.
Jeśli chodzi o p-----c fizyczną, to kiedyś czytałem bardzo ciekawy artykuł, porównujący % ilość zgłoszeń takich przypadków, gdy ofiarą jest mężczyzna oraz gdy ofiarą jest kobieta.
Statystyki zapewne są sporządzane na podstawie zgłoszeń na policji itp. więc ciężko tu o wiarygodne porównanie, głównie z racji że mężczyźni raczej czegoś takiego by nie zgłaszali - co było tematem artykułu.
Co do gwałtów - ok w życiu realnym masz rację. Ale skoro przenosimy
Leczymy chorych, bo są chorzy. Zdrowy tego nie potrzebuje.
Jak to ma się do tego, że chcemy bronić kobiety bo są bite, a facetów nie bo ich bitych jest mało, albo generalnie społeczeństwo ma to w dupie.
A twój drugi przykład z 500 zł - moim zdaniem nikt tego nie powinien dostawać. Do roboty i machać łopatą.
Nie wiem twoja logika mnie zadziwia. No nic, Ja tą dyskusję kończę