W marcu nadrabiałem 3 i 4 sezon DanMachi. Teraz zabrałem się za najnowszy sezon i ... potwierdziło się to samo o czym pisałem w tym wpisie.
Generalnie sam pomysł na sezon był interesujący. Najpierw mieliśmy plot-twist fabularny z tożsamością Syr (chociaż kto się interesował mitologią nordycką ten pewnie nie był zaskoczony), później Freya wjechała cała na biało i siłowo pozyskała Bella. Początkowo fajnie się oglądało nową wypaczoną rzeczywistość, gdzie mieszkańcy nie pamiętali
Generalnie sam pomysł na sezon był interesujący. Najpierw mieliśmy plot-twist fabularny z tożsamością Syr (chociaż kto się interesował mitologią nordycką ten pewnie nie był zaskoczony), później Freya wjechała cała na biało i siłowo pozyskała Bella. Początkowo fajnie się oglądało nową wypaczoną rzeczywistość, gdzie mieszkańcy nie pamiętali













- Ale mireczku, przecież już mieliśmy sezon 2. dziewięć lat temu.
- Nie, mieliśmy drugą część pierwszego sezonu.
https://gate2.oshi.co/r1a/
źródło: yoCKCw
PobierzJak nastroje?
@jestemtakizmeczony Mieszane uczucia. Z jednej strony fajnie, ale z drugiej strony lubiłem bardzo postacie z 1 sezonu. Obejrzeć na pewno obejrzę i może się okaże, że niepotrzebnie się negatywnie nastawiam, bo będzie lepiej