Codziennie gotuje obiady, ale średnio jej to wychodzi. Jak wracam z roboty, to dokończam do zera co zostało. Nie lubię marnować żywności.
A ona zaczęła gotować codziennie coraz więcej. Chyba myśli, że mi to smakuje. Ostatnio było na dwa dni żarcia, tyle zrobiła. Ja już nie mogę, ale nie chcę robić jej przykrości.
Póki co granica się ciągle przesuwa i




































źródło: comment_1587781578Udd8Xwb6fYVr8Plfz3mBNh.jpg
Pobierz