Te ostatnie afery z #psy #psiarze przypomniały mi anegdotkę z nie tak dawna.
W ramach wstępu, mam prawie 3-letniego owczarka staroniemieckiego, jeszcze zanim go wziąłem postawiłem sobie zasadę, że ten pies przez sekundę nie będzie utrapieniem dla sąsiadów i nikt nie będzie się czuł zagrożony w jego pobliżu co skutkowało ciągłą współpracą z behawiorystą jak i szkoleniami.
Wpadli do mnie znajomi w ramach koncertu i jak to owczarek zaalarmował domowników,
W ramach wstępu, mam prawie 3-letniego owczarka staroniemieckiego, jeszcze zanim go wziąłem postawiłem sobie zasadę, że ten pies przez sekundę nie będzie utrapieniem dla sąsiadów i nikt nie będzie się czuł zagrożony w jego pobliżu co skutkowało ciągłą współpracą z behawiorystą jak i szkoleniami.
Wpadli do mnie znajomi w ramach koncertu i jak to owczarek zaalarmował domowników,












@o__0: akurat zabawa gównem to może być akurat poziom intelektualny naszych funkcjonariuszy bardziej ambitnych zadan jak źle zaparkowany samochód nie ma co im dawać