Według najnowszych doniesień z Doliny Krzemowej co najmniej dwóch miliarderów jest przekonanych, że żyjemy w symulacji komputerowej. Mają oni finansować naukowców, którzy badają, jak nas z niej wydostać. Szanse na to, że funkcjonujemy w matriksie, ocenia się już na 20-50 proc. Bo jeśli...
@Clermont: Ale to jest jakiś śmieszny tekst. Ta pani próbuje udowodnić, że świat nie może być symulacją, jako że my sami nie potrafilibyśmy stworzyć symulacji własnego świata :D Przecież to jest niepoważne. Jej dorobek naukowy to w sumie też wielkie nic, z tego co widzę. Ot, popularyzatorka nauki po studiach.
Ona odnosi się tylko do stwierdzenia że wszechświat wygląda tak jakby był napisany przez programistę
@Jan0l: Absolutnie nie :D Uderza w całą hipotezę symulacji w ogóle, a nawet arogancko dyskredytuje jej entuzjastów jako ogół. Czytałeś chociaż dwa pierwsze akapity?
The simulation hypothesis, as it’s called, enjoys a certain popularity among people who like to think of themselves as intellectual, believing it speaks for their mental flexibility.
@Jan0l: Ale ja w tej chwili nie pisałem o samej hipotezie symulacji, ani jej nie broniłem, a po prostu odnosiłem się do bardzo nietrafionych w mojej opinii kontrargumentów ;) Jak już o czymś rozmawiamy, to nie skaczmy po tematach.
@Clermont: Bardzo śmiałe jest to, co piszesz, bo utrzymujesz to w takiej konwencji, że naukowcy w sumie doskonale rozumieją to, czego nie rozumieją. (a przynajmniej rozumejąor „dlaczego”, ale to dosyć blisko) W góle spytam bez złośliwości, co masz wspólnego z tematem, że tak odważnie bronisz aż tak skomplikowanych twierdzeń?
Od poniedziałku do soboty, mieszkańcy Pjongjangu, stolicy Korei Północnej, budzeni są hipnotyczną melodią płynącą z miejskiego systemu nagłośnienia. Nie wiadomo, jak nazywa się ten utwór i dlaczego w ...
@Al-3_x: To jest jakaś Twoja autorska hipoteza Kolego. Rozumiem, że wiara w Chrystusa, który w końcu był człowiekiem, to właśnie taka manifestacja ateizmu? Namaszczeni przez bogów i należący do nich faraonowie w Egipcie byli władcami w porządku ateistycznym, czy już religijnym? W wielu religiach czynnik boski i ludzki przeplatają się między sobą tak, że ciężko wskazać granicę. Natomiast dyktatorom koreańskim przypisuje się także cechy nadludzkie, wiąże z nimi cuda, konstruuje
@noitakto: Tylko że dostęp do sieci konserwuje stulejarstwo, mam wrażenie, i taka psychologiczna młodość trwa coraz i coraz dłużej. W normalnych warunkach to może 13 lat, podejrzewam że na wykopie średnia jest wyższa i że zjawisko będzie stopniowo postępowało.
@1910: Ale nie rozumiesz, że "niewinność" funkcjonuje nie tylko jako termin ogólny, ale także prawniczy? I Ty piszesz o tym konkretnym pojęciu w majestacie prawa najpierw, odnosząc się do wyroku sądu, a później zupełnie o innym. Po prostu tego nie rozróżniasz.
W apelacji za 2015 r. Apple twierdziło, że "grupa nieruchomości" wokół Apple Park była warta 200 USD, a nie 1 miliard dolarów, jak wycenił asesor podatkowy. W innym, Apple stwierdziło, że nieruchomość, wyceniona na 384 milionów dolarów przez lokalnych urzędników, była również warta 200 dolarów,
@985d4fqa8vds4dd488: Bardzo ciekawe spostrzeżenie. Teraz pozostaje Ci tylko przegadać 40 prawników siedzących przy jednym stole, no i nie będą mieli wyjścia, sprzedadzą ( ͡°͜ʖ͡°)
Mam dla Was dobrą wiadomość. Podobno jutro każdy z nas będzie mądrzejszy, niż absolutnie kiedykolwiek wcześniej w swoim życiu. Nie s---------e tego ( ͡°͜ʖ͡°)
praktycznie wszystkie zwierzęta mają receptory "bólu", to jeden z podstawowych środków przetrwania
@moon_bluebird: Ale rozpoznanie bólu przez receptory to zupełnie co innego, niż doświadczenie go za pośrednictwem mózgu w takim sensie, w jakim doświadczają go ludzie.
Wiecie, że pod wpływem grawitacji płyny w kręgosłupie kompresują się i człowiek wieczorem jest znacznie niższy? Czyli jeśli macie 181 cm, to i tak wieczorem możecie mieć 179 ( ͡°͜ʖ͡°)
Co Wy narzekacie na tego #tinder tak? Zrobiłem foto, na którym ledwo w ogóle twarz widać i dziewczyny matchują i piszą. Może jak się ma brzydki ryj, to nie warto się nim afiszować, co? ( ͡°͜ʖ͡°)
Nie można być szczerym z kobietami. Umawiam się z dziewczyną po raz pierwszy, minigolf. Nie chcę owijać w bawełnę, nie chcę, żeby było niejasności. Kawa na ławę. Piszę, że mam ją zamiar r----------ć, o----ć do zera, że taki już jestem. Wojownik, morderca, rekin dwutysięcznego pierwszego wieku. Jak gramy, to gramy. Idę po to dzieciaku, ze mną się nie wygrywa. To się obraża już kolejna. Czyli wygrywam walkowerem. Też spoko.