@SlepyBazant: gdzie można znaleźć jakieś sensowne źródło informacji o arabach? Parfumo i ocena typu 8,7 przy 11 ocenach mnie nie przekonuje, a tych arabów wysrywają tyle samo co chińskich samochodów o dziwnych nazwach. Flakon to niby stówka albo dwie, ale jak mam testować w ciemno to przy 3-4 flakonach wyjdzie mi cenowo coś mainstreamowego
Jaki zapach mi polecacie? Szukam czegoś trwałego z dobrą projekcją. Do max kilku stówek (max 300-400) za flakon.
Miałem kiedyś Dior Sauvage ( jeden z pierwszych wypustow) i był super. Trwałość kosmiczna. Miałem też Chanel Allure Home sport - zapach też ok, trwałość trochę gorsza. Podoba mi się Boss Bottled szary, ale trwałość to jakiś żart.
@NuklearnySzpadel: bo co by tam nie włożyli to zawsze będzie tylko golf, te turbomocne wersję zwykłych samochodów nigdy się nie sprzedają jakoś super co mnie nie dziwi
Alexandria Fragrances Malibu Beach, czyli klon Beach Huta. Wspomniana w nazwie plaża nie jest słonecznym kurortem, a raczej zarośniętym chaszczami, dzikim wybrzeżem. Zapach jest bardzo zielony, roślinno ziemisty, z lekkim aromatycznym akcentem. Czuć trochę mięty, ale na pierwszym planie są przede wszystkim łodygi, liście i trawa, zapewne od nuty bluszczu. Dalej pojawia się wetyweria, mech i drzewna baza oraz trochę paczuli.
@Frufruf: bicz hat ma na tyle dobre parametry i zapach <jak ktoś nie lubi to no hate>, że kupno klona w tej cenie co Alexandria imo mija się z celem. W amałażu wszystko się zgadza
Mój tato psika się Red Tobacco w lecie i nie zamierza przestać bo wszyscy prawią mu komplementy że ładnie pachnie xD
Macie pomysł jakiego letniaka moglbym mu polecić? Jego ulubione zapachy i jedyne jakie używa to: Mancera Red Tobacco, Al Haramain Tobacco Edition, Bentley Intense
Mirki polećcie coś nieobciachowego dla laika na pierwsze spotkanie z babą Ja mirek lvl 24 baba lvl 22, taka no dziewczyna z klasą, elegancka, studiowanie prawa, ale nie żaden bananowiec itd Szukam czegoś tak nie wiem, max do 300 polskich złotych, najlepiej pomiędzy 250-300 ziko Czegoś tak na późne lato a wczesną jesień, tak z pogranicza, bo sami widzicie, że to naprawdę ostatnie podrygi lata W domu mam jeszcze Aqua Di Gio Parfum taki
I tak się kończą te Wasze przebrzydłe a---y cholerne. Hermanian czy jak to się tam nazywa (aqua dubai) cuchnie jakimś tanim odświeżaczem do kibla. Ocena 4.35 na fragrze. To chyba mój k---s by miał ocenę 3.5. OSTATNI RAZ!!!
W douglasie zwąchałem kilian Angel's share i parametrowo wydaje się ok. Zapachowo fajny, taki 8/10, dobry na jesień-zima, ale cena to nie no, daj pan spokój. Niewarte tych pieniędzy. Patrząc po cenie, to wolałbym spryskać się zara Rich/warm/addictive
Ale spryskałem się jeszcze Moonlight in Heaven By Kilian, nie jest to żaden unisex, tylko 100% damski zapach, oszukali mnie. Niemniej jest to chyba najpiękniejszy damski zapach jaki wąchałem, mi siedzi mocno kwiatowo. Niestety
Chyba zrozumiałem fenomen Aventusa – ten naturalnie pachnący zapach po prostu nosi się z ogromną przyjemnością: lekki, frywolny ananas na brzozowej bazie > gęsty, smolisty, mszany „czołg” w Hacivacie. Uważam, że Hacivat to genialny zapach o nieziemskich parametrach i lepszym stosunku ceny, ale jest też dużo bardziej męczący i brakuje mu tego „czegoś”, co sprawia, że Aventusa chce się używać non stop.
Przerobiłem też sporo klonów i inspiracji: Armaf, Al Haramain, Rasasi, Explorer, Cedrat
@Gontareek: imo gdyby trzeba było wybrać 1 zapach do końca życia to aventus spokojnie wygrywa takie zestawienie zapachowo, ale i tak nie kupuje bo robić doktorat z batchologi to zabawa dla autystów. Niech zrobią parametry 8/10 dla każdego flakonu i spokojnie płace do ~12zł/ml. Póki co sorry
@agsbajahs: a kupujesz czy sprzedajesz? Xd nie ma ponoć dramatu, ale na więcej niż 7/10 się nie nastawiaj biorąc pod uwagę ceny flakonów. Oczywiście nie wiadomo co dostaniesz ostatecznie, pozostaje zabawa z batchologią jeśli tak nie ma życia poza perfumami
Bo pieniądze możesz mi zabrać, a moją mamę też możesz mi zabrać, że tak powiem, albo Bóg mi ją zabierze, ale Bóg zawsze będzie ze mną i we mnie i to jest właśnie miłość.
@Mirek224: w tym obsranym gównem "mieście" da się kogokolwiek spotkać na ulicy? Wyjdziesz w piątek o 21 na rynek to nawet nie ma od kogo w mordę dostać
Przepraszam,
Bażant.
#perfumy