Popełniłem w zyciu wiele planszówkowych błędów. - kupiłem Gloomhaven (╯°□°)╯︵┻━┻ - kupiłem przez pomyłkę Ghost stories (chciałem zupełnie inną grę, ale tytuły mi się pokręciły - już nawet nie wiem co to było) - wymieniłem dwa Dominiony w folii na Cyklady i Valhallę z dodatkiem (przez te 3-4 lata od jedynej rozgrywki w Valhallę ta przydała się tylko raz - jak obudziłem się w nocy
@Aiden7: z chęcią bym Ci przyznał rację, gdyby nie to, że regularnie mijam pedalarzy jadących obok asfaltowej DDR, która nie ma żadnych krawężników i ciągnie się kilkadziesiąt kilometrów. Oczywiście za każdym razem są to chłopcy odziani w lajkrę.
@patrol798: nawet jeśli będzie trochę za duża to imo warto brać choćby ze względu na trzymanie - zakładasz w domu i zapominasz, że masz ją na plecach. Przy plecaku masz zawsze mokre plecy, a tu ten problem odpada. Jeśli tak jak ja preferujesz bidon, to jest chyba opcja zakupu bez bukłaka.
@DunningKruger: dodaj do listy tutejszych dzbanów, według których dodawanie kilometrów do rowerowyrownik zdobytych na elektryku powinno być zabronione XDD
@Tenczlowiektutaj: wiadomo, przecież taki rower jedzie sam. Czyli jest to zabawa, ale nie dla posiadaczy ebików, bo nie używają siły mięśni XDD lepiej jakby taki chłop zamiast całodniowego wyrypu w górach na elektryku, przejechał się do sklepu po bułki.
Ma ktoś pomysł czy można z tym zrobić cokolwiek na własną rękę? Rozwarstwia się okleina, ziomek podpowiedział mi, że można spróbować podgrzać opalarką, ale cykam się ryzykować. #perkusja #perkusjaboners
Dwie porażki po ciężkiej grze na najłatwiejszym poziomie (bez scenariusza, bez tematycznych najeźdźców) - ot, chciałem sobie przypomnieć zasady. I dopiero po tych dwóch porażkach ogarnąłem, że nie korzystałem z głównej mocy mojego ducha, Vital strength of the earth, czyli Obrony 3 we wszystkich świętych miejscach. Spirit Island to absolutny top planszówek solo bądź koopów na 2-3 osoby. Na zdjęciu moment w którym się poddałem w drugiej rozgrywce, kiedy jeszcze grałem źle.
@venomik: zawsze biorę dwa duchy grając solo, mniejszy wpływ rng + czasem dochodzi synergia. Imo kasztan jest najsłabszy i najnudniejszy, nie ma możliwości zrobienia jakiś skillowych plejsów. (Skąd ten fioletowy żeton na torze? XDD)
Spirit Island jest wystarczająco mało losowy żebym nie czuł tego problemu grając solo. Acz faktycznie czasami mi tej synergii brakuje i fanie byłoby nie być zostawionym samemu na pastwę najeźdźców ;)
@venomik: na wyższych poziomach trudności wygrana zależy często od wylosowania jednej dobrej karty, dlatego wolę mieć 2x więcej możliwości. Do tego preferuję duchy mogące wybrać dwie akcje w fazie Growth. Poza tym bardzo dużo grałem Ocean's Hungry Grasp, więc
@venomik: wnioskuję, że nie masz branch & claw, a właściwie podstawka została zrobiona z myślą o tym dodatku. Chociaż karty eventów potrafią napsuć krwi.
U mnie nie było problemu z graczem alfa, bo na planszy dzieje się zbyt wiele, żeby oprócz swojej kuwety, ogarniać czyjeś karty - zwłaszcza na 3 osoby.
Mimo wszystko wolę minory, w których jest wiele dobrych kart, zwłaszcza z defem, lub umożliwiających zabicie/przesunięcie pojedynczego invandera, dzięki
@venomik: chociażby fakt, że na alternatywnych planszach są symbole żetonów z dodatku. Ja mam tak z Jagged earth, którego nie zamierzam kupić, mimo że SI to dla mnie topka gier.
Sam dodatek nie wprowadza aż tyle nowości, żeby ktoś zupełnie nieobeznany miał z tym problem - przerabiałem to z kilkoma osobami.
Z policzalnych gier - grałem swego czasu bardzo dużo w Leaving Earth, chociaż na dłuższą metę potrafi się znudzić
@venomik: ogłosili godzinę premiery, więc cały dzień sklep leżał. Dopiero wieczorem wpadli na pomysł zbierania zamówień mailowo. Na koniec i tak przyszły karty z błędem w rewersach XDD
@venomik: faktycznie zgarnęli masę "pozytywnych" opinii XDD Takie to już uroki crowdfundingu, dlatego skończyłem ze wspieraniem i wolę kupić gotowy produkt
@Zgrywajac_twardziela: szybka do pogrania na luzie bez wielkiej negatywnej interakcji. Polecam od razu z dodatkiem. Znajomym, którzy nie są za bardzo into planszówki też podeszło.
@Zgrywajac_twardziela: owszem dodaje możliwość grania w więcej osób, ale też dochodzą nowe karty dla 2 osób. Głównie gram z różową i dodatek trochę to urozmaica.
@Zgrywajac_twardziela: gramy w to na tyle często, że kupno dodatku to była jedynie kwestia czasu. Faktycznie nie ma wiele kart dla dwóch graczy, ale całkiem sporo zmieniają. Kupcie najwyżej samą podstawkę i zobaczycie czy wam podejdzie.
@NoMoRe: pogódź się z tym, że tutejsi pedalarze to mistrzowie fikołków i odwracania kota ogonem. Polecam używanie spryskiwaczy obok takich dzbanów - może wtedy coś dotrze do pustych łbów.
@Xhkk: mówię o sytuacji, gdy na prostym, ponad 10 km odcinku pedalarze jadą jezdnią zamiast biegnącą równolegle w lesie asfaltową ścieżką. Takich będę j---ł za każdym razem, bo absolutnie nic ich nie tłumaczy.
Jeżdżę amatorsko na rowerze #mtb. Głównie jakieś ścieżki, drogi leśne, czasem ścieżki rowerowe w mieście i na wioskach najrzadziej po drogach asfaltowych, No chyba ze inaczej się nie da dojechać do kwadratu inaczej (⌐͡■͜ʖ͡■) trasy robię różne, najczęściej 50-100 km, na Pomorzu wiec jest albo płasko albo sporo podjazdów. Zależy gdzie akurat jeżdżę. Zastanawiam się czy jest sens w takim przypadku
@AmokK: nie warto, miałem i nie wrócę. Nie masz żadnych korzyści, a jedyne co zyskasz to kilka dodatkowych wywrotek zanim wyrobisz sobie pamięć mięśniową.
Mam wielką ochotę zagrać w jakąś planszówkę typu dungeon crawler. Myślę o #gloomhaven tylko pytanie. Jak bardzo rozbudowany jest tam tryb SOLO? Nie mam ekipy do planszówek (moja ekipa woli zdecydowanie książkowe RPG) więc raczej grałbym samotnie wieczorami z kuflem piwa. Jest sens czy średnio? Czy może lepiej wybrać opcję "Szczęki Lwa"?
@OrzelKaskader: Bierz szczęki. Przeszedłem połowę gloomhaven solo i wylądowało w szafie, bo nie było w tym żadnej przyjemności - robienie w kółko tego samego i nijaka fabuła.
- kupiłem Gloomhaven (╯°□°)╯︵ ┻━┻
- kupiłem przez pomyłkę Ghost stories (chciałem zupełnie inną grę, ale tytuły mi się pokręciły - już nawet nie wiem co to było)
- wymieniłem dwa Dominiony w folii na Cyklady i Valhallę z dodatkiem (przez te 3-4 lata od jedynej rozgrywki w Valhallę ta przydała się tylko raz - jak obudziłem się w nocy
źródło: comment_166333167739gGvqruTKDHTNGQzhDxPL.jpg
PobierzNa pocieszenie powiem, że etherfieldsy są zdecydowanie gorsze. Dlatego mam jedno i drugie XDD