@Madlen_: Jeśli zależy Ci na matowym wykończeniu, to polecam malowanie ust kredką do ust, ja lubię Golden Rose właśnie, za cenę i wybór kolorów. Serio, są trwałe.
@Syntax: tu nie o tulenie chodzi ;P @ossj: Kobiety potrzebują by ich facet stał się czasem zwierzakiem, by górą był właśnie instynkt, np. w sypialni ;) I wybiorą takiego, zamiast tego, który im słodzi do ucha i ciągle powtarza jak je kocha i jakie są cudowne itp.
Oto rezultat dwudziestu godzin nauki grania. Z zadowoleniem mogę powiedzieć, że jest zdecydowanie mniej skrzeczący dźwięk i coraz czyściej gram dźwięki, ale nadal zdarza mi się źle postawić palce (to, czy naciśniemy strunę opuszkiem palca, czy jego czubkiem może zmienić dźwięk o pół tonu, a to cholernie słychać :D).
Ah, no i zacząłem chodzić na lekcje gry, gdzie nauczycielka tłumaczy mi, co robię źle :D Jak zwykle: będę bardzo wdzięczny za rady bardziej doświadczonych oraz
Do odważnych świat należy! A do spontanicznych należą Bałkany. To tu odkryłam uroki spania w namiocie pod rozgwieżdżonym niebem, dzikiego campingu w kanionie, przedzierania się autem pomiędzy albańskimi krowami i niezapomnianych smaków Rumunii. Zajrzyjcie, zainspirujcie się i wyruszajcie! :-)
@Wasz_Pan: Skąd ja to znam... Ciężko o ludzi, którzy nie boją się spania w namiocie, chodzenia z dużym plecakiem, ubrudzenia się i upocenia, mycia na stacji benzynowej itp. Taka Islandia czy Skandynawia zawsze zostawała w strefie marzeń, bo ekipy brak. Powiedziałam, że koniec z tym, tak nie może być i znalazłam sobie w internetach sześć osób z którymi lecę na Kubę. I wiem, że będzie świetnie. A w głowie kolejne
@Wilier: Facet, ja już nie rezygnuje z niczego, mam już zaplanowane wyjazdy na następny rok i tak, to będzie Islandia i Gruzja i jak dobrze pójdzie to liznę kawałek Azji jeszcze. Ekipę znalazłam, po prostu bardziej się o to postarałam, nie lubię podróżować sama, bo w grupie (choćby dwuosobowej) jest zawsze raźniej i jest potem co wspominać razem. Dodatkowo w taki islandzki Interior średnio pchać się samemu (rozbija się także
@fiman: serio majtki się składa? Ja używam czegoś takiego jak poniżej, zwijam figi w kulkę i upycham do poszczególnej komory :D (koronkom się krzywda nie dzieje)
@mrKoval: To wiaderko po serze na sernik, nie wiem czego tam szukała moja psina ;) ale utknęła w nim dwa razy. Celowo wrzuciłam w cudzysłów, bo mają kikutki a nie ogonki, takie krótkie śmieszne coś ;>
szukam jakiejś szminki, może być w płynie. zależy mi na dobrej trwałości, wszystko bardzo szybko zjadam :<
najlepiej do ok. 40 zł.
Serio, są trwałe.