Odebrane :3 Przy okazji wyrobiłem kartę miejską, aby darmowo jeździć. I tak nie wykorzystam pewnie, ale awaryjnie niech jest :D Teraz już na liczniku 18,9l w 8 lat
@tell_me_more: wystarczy ze uklad dolotowy jest szczelny i masz snorkel i mozesz po dach go zalac i tlen tylko kierowcy potrzebny. Byle silnika nie zgasic.
@hrumque: z paskami przyznam Ci racje, ale z lozyskami kol np. To polecam sie zapoznac jak to jest w prawdziwych terenowkach, po za tym lampy czy filtr kabinowy - tu tego nie ma? Przeciez mowimy o aucie do topienia, nikt nie ma zamiaru topic auta ktorym jezdzi do pracy
Zainspirowany wpisem @Pangia zajrzałem do swojego poloneza będąc przez chwilę na święta w domu. Dla przypomnienia: Mój ojciec miał wąskie caro z 1992 roku prawie od nowości. Mam dużo wspomnień z tym autem, jednak kilka lat temu przewód paliwowy spadł na kolektor i cały przód auta się spalił. Nie było sensu go naprawiać, więc poszedł na złom (
Jestem biernym użytkownikiem wykopu, raczej czytam niż się udzielam. Ale dzisiaj naszła mnie taka refleksja. Nie jestem jakoś into #zegarki ale moja różowa kupiła mi na święta zegarek (zdjęcie w komentarzu). Jako że mam mały nadgarstek i nosiłem zazwyczaj jakiegoś tam G-shocka, Timexa na gumowych opaskach, to udałem się do zegarmistrza. Trzeba było zmniejszyć bransoletę. Jedynym słusznym miejscem wydał mi się zegarmistrz w Pruszczu Gdańskim na ulicy Grunwaldzkiej.
@Sekretarz_Szuka_Niesamowistosci: bardzo dobry wybór cumplu. Tego na Chopina omijaj szerokim lukiem... kiedys ta starowinka zmieniajac mi baterie zniszczyla kompletnie szybe przyciskajac zegarek do blatu, oddając mi zegarek do ręki skomentowala - prosze pana ale ta szyba jest w strasznym stanie - co najciekawsze probowali zrobic ze mnie idiote ktory probuje wyludzic od nich darmowa naprawe. Zegarek nie wiele wart bo zwyczajny lotus, daily do pracy, ale cisnienie jakie wtedy mi
@Sekretarz_Szuka_Niesamowistosci: cos musialo lezec na stole, teleskop, srubka czy cokolwiek, i musiala docisnac jak odkrecala dekielek. Az kawalek szkla sie ukruszyl. Szyba wygladala tak tragicznie, z reszta doslownie byla dziura - i probowali mi wcisnac ze ja z takim zegarkiem przyszedlem wymienic baterie - poprostu zenada.
Tamtego zegarmistrza z Grunwaldzkiej czasem ciezko zlapac bo z tego co kojarze pracuje roznie s rozne dni tygodnia, chyba ma jakas rozpiske. Klika razy
#wroclaw #palmynalegnickiej