Ech, 15 lat tutaj mi stuknęło, chyba poza pocztą nie mam nigdzie dłużej konta. Skończyłem w tym czasie liceum, studia, ożeniłem się, mam dziecko, spoko pracę, mieszkanie i nadal z przyzwyczajenia scrolluję główną i czasem mirko. Za trzy lata będę mógł powiedzieć, że pół życia tu spędziłem. Choć tyle osób już kazało mi przez ostatnie 15 lat usunąć konto, to po tylu latach już chyba nic mnie ruszy, przyzwyczajenie jak w starym
Mirki i Mirabelki z #komputery #internet #programowanie poszukuję trochę miejsca w Internecie, gdzie mógłbym umieścić plik max 50MB i które przy udostępnianiu nie wymagałoby logowania, pobierania klientów itp. ceregieli. W sensie klikam w link do pliku i rozpoczyna się pobieranie. Nie ukrywam, że za darmo to uczciwa cena ( ͡º͜ʖ͡º)
W dzisiejszych czasach coraz częściej słychać narzekania na jakość współcześnie produkowanej elektroniki i sprzętów AGD. Dawne sprzęty może nie imponowały wyśrubowanymi parametrami, ale działały dziesiątki lat.
@test_loginu: Zgadza się, planowanie postarzania produkcji częściowo robione jest celowo, a częściowo to tylko skutek uboczny przy DFMA, gdzie faktycznie optymalizuje się wyrób pod kątem łatwej produkcji i składania. Jak najmniej śrub, a jak już to torxy, jak najwięcej zatrzasków i klejów, możliwie duży stopień integracji poszczególnych modułów, zużywanie jak najmniej materiału, który w dodatku jest możliwie najbardziej zoptymalizowany kosztowo.
Kiedyś największą wagę przykładano do tego, żeby produkt był dobry
@Krolik: Bo pisałem o automatyzacji produkcji w Europie, a nie o sytuacjach, gdzie pan Janusz Chan dysponuje halą z tysiącem Chińczyków, z którego każdym zadaniem jest ręczne wkręcenie jednej śrubki. Tam taniej jest wziąć dodatkowego pracownika, niż dobrze zaprojektować produkt końcowy.
@enzomatrix: Wiem, dlaczego stosowane są torxy zamiast zwykłych Phillipsów czy Pozidrivów. W dalszej części swojego komentarza potwierdziłeś tylko to, co napisałem. Obniża się koszt design&assy (materiały, czas montażu) oraz transportu (masa, rodzaj opakowania). W dyskusje dotyczące projektowania konkretnych podzespołów nie będę się wdawać, bo nie jestem konstruktorem mechanikiem, tylko elektronikiem. W przypadku moich urządzeń, gdzie wolumeny idą w setki tysięcy sztuk rocznie, parę groszy zaoszczędzonych na śrubce, a w zasadzie
Juliusz Verne upierał się, aby powieściowy kapitan Nemo był polskim arystokratą, który szuka zemsty na Rosji za śmierć najbliższych. Francuski wydawca „Dwudziestu tysięcy mil podmorskiej żeglugi” miał jednak inne zdanie...
usuń konto ( ͡º ͜ʖ͡º)