#raportzpanstwasrodka
Pan Marcin, to prawdziwy kot! Niekwestionowany Prezes kambo-uniwersum. Rozegrał sytuację urodzin jak Szef.
Co zrobiłby ojciec przegryw? Po prostu poszedł po prezent albo zamówił go przez internet, wszak z wyprzedzeniem wiedział czego chce córka. Następnie, zamówił tort, świeczki, zaprosił rodzinę, koleżanki może animatorkę zabaw... Oczywiście wydał kupę kasy za wątpliwa przyjemność raz do roku... Jednym słowem przegrana, zmarnowana szansa...
Ale
Pan Marcin, to prawdziwy kot! Niekwestionowany Prezes kambo-uniwersum. Rozegrał sytuację urodzin jak Szef.
Co zrobiłby ojciec przegryw? Po prostu poszedł po prezent albo zamówił go przez internet, wszak z wyprzedzeniem wiedział czego chce córka. Następnie, zamówił tort, świeczki, zaprosił rodzinę, koleżanki może animatorkę zabaw... Oczywiście wydał kupę kasy za wątpliwa przyjemność raz do roku... Jednym słowem przegrana, zmarnowana szansa...
Ale































To jest mała emigracyjna menażeria medialna: ludzie z Polski, którzy wyjechali daleko, ale wciąż najbardziej potrzebują kontaktu z Polakami. Nie z widzami nawet -
źródło: Zrzut ekranu 2026-08-10 o 10.26.26
Pobierz