Mój dziadziuś kiedyś mi wyznał, że jego ulubione cukierki to te z galaretką oblane czekoladą. Pamiętam, że jak chodziłam do przedszkola, a potem do szkoły, i jak dzieci częstowały cukierkami to zawsze brałam te z galaretką w czekoladzie i chowałam je do piórnika. W domu, kiedy dziadzio wracal z pracy i popijał sobie kawkę po obiedzie (zawsze wjeżdżała o 17 do teleekspresu) to przychodziłam do dziadka i dawałam mu cukierki. Pamiętam, że
@LadyRaspberry: mój dziadzio lubił miętowki i zawsze mnie czestował, czułam się dorosła, bo jadłam niesłodkiel cukierki i jeszcze mi wmawiali, że to zdrowe( ͡°͜ʖ͡°)
Też lubicie jak w trakcie przytulania ta druga osoba się na was położy i tak leżycie jak ta kanapka? Mega relaksujące, już rozumiem czemu niektórzy tak lubią koce obciążeniowe. To jest nawet lepsze jak ten koc jest żywy i go lubicie. (ʘ‿ʘ) #teczowepaski #przytulanie
@Borealny: Szczęściarz, ja to mam takie małe mieszkanie że śpię na stojąco bo nie mam się gdzie położyć w dodatku nie ma dachu i przykrywam tylko głowę gazetą jak pada
@lukasus: prawdziwy z Ciebie szczęściarz. Ja mam tak małe mieszkanie, że nie mam nawet miejsca, by dobrze stanąć a śpię jedynie w momentach, gdy mrugając zamykam powieki!
Tym razem zabawa skierowana jedynie dla #rozowepaski Zasady są proste. Plusujesz ten wpis, a w odpowiedzi dowiesz się jaki #ladnypan jest Tobie przeznaczony. W puli znajduje się 100 mężczyzn i każdy z nich jest przypisany tylko jednej różowej.
@Jerry664: @Bukajec: Mam bajecznie prosty sposób: czekacie aż makaron jest lekko niedogotowany (zwykle 8-9 min gotowania zakładając, że wrzuciliście do wrzątku), odcedzacie, dodajecie do gotującego się sosu na 105 sekund i gotowe. Zawsze wychodzi.
Byłem we Włoszech w połowie lutego i po przyjeździe walczyłem 2.5 tyg z mocnym przeziębieniem. Suchy kaszel, tak się dusiłem że 2 noce nie mogłem zasnąć. Brak kataru, ból gardła, ból mięśni i bite 6 dni stąd podgorączkowy do 37,9 stopni. Nie pomagały żadne
@dami423: czyli ciężar pszczoły rozkładany przez odnóża na wodę powoduje jej ściśnięcie punktowe które powoduje zagęszczenie cząsteczek wody do tego stopnia, że promienie słoneczne nie przechodzą przez te miejsce tak łatwo jak obok tego miejsca
@egonszef: Z powodu zakrzywienia powierzchni wody światło pada w inne miejsce niż by padało gdyby powierzchnia była płaska (zostaje w inny sposób ugięte) i dlatego powstaje cień.