Mamy tutaj jakiś Mirków lub Mirabelki doświadczone szczekającym jak sam szatan psem w bloku? Pies dwa piętra wyżej, po przeciwnej stronie klatki, ale tak ujada, że nawet w moim mieszkaniu można zwariować. Pies ujada jak właścicieli nie ma w domu. Czy na to jest w ogóle jakieś rozwiązanie? Wiem, że są obroże „antyszczekowe”, ale czy to w ogóle coś daje? Czy jedyna opcja to czekanie aż pies zdechnie, wyprowadzka sąsiadów, albo znalezienie
AvantaR via iOS












#motoryzacja #mechanikasamochodowa #rozrzad