Wszystkie informacje z Krajowego Rejestru Sądowego dotyczące prezesa, członków zarządu, siedziby, adresu oraz celów statutowych fundacji Euroweek. Proszę wykopywać.
Kurcze. Dwie akcje ze Zgorzelca. W 0:22 i 0:42. Fajnie, że miasto jest znane, ale szkoda, że z tej strony. PS. Ostatnia akcja super, psy we właściwym czasie i we właściwym miejscu! Tylko fajnie by było jakby pączuś miał żwawsze ruchy.
To już powoli przestaje być śmieszne. Ogólnie patrząc na to co się dzieje to ten piątek powinien być pod hasłem "Fuck Friday - wielkie dymanie konsumentów"
@verton91: Ciekawe czym robić można było wtedy zdjęcia? W 2000 roku nie było telefonów z aparatami, nie wspomnę o smartfonach, aparaty cyfrowe były nie tyle co poza zasięgiem cenowym, ale przede wszystkim poza zasięgiem szarego konsumenta. Trochę lipa było brać na taką imprezę aparat na kliszę. Ni fakt. Ćpanie było wtedy chwilowo w modzie.
Kompletna cisza jest bardzo rzadkim przypadkiem. - Nie ma jej nawet w Bieszczadach - mówi akustyk prof. Adam Lipowczan. I dodaje, że z powodu ciszy ludzie mogą zwariować, a nawet umrzeć.
@jadebowiemzewarto: Jak masz w pracy badania okresowe i wpakują Ciebie na badanioa słuchu do kabiny audiometrycznej to uczucie jest podobne. Słychać bicie własnego serca, bulgotanie w żołądku, czy kichach. Dziwne uczucie.
@sejsmita: G---o da ta kara procentowa od zarobków. Mam znajomego (kuzyn żony, ale to żadna rodzina dla mnie) obraca grubymi pieniędzmi, jeździ Mercedesami, wszystko ma w dupie i na wszystko go stać, ale oficjalnie zatrudniony jest w firmie na najniższą krajową. Wszystko ma k---a pożyczone. Prawo jest jak płot. Wąż się prześlizgnie, tygrys przeskoczy, a bydło stoi.
Na kuli ziemskiej jest coraz mniej niezbadanych miejsc. Większość została już odkryta i nie stanowi dla nas tajemnic. Wyjątkiem jest Północy Sentinel - wyspa, o której wciąż krążą legendy i która jest uważana za jedno z najniebezpieczniejszych miejsc na świecie.
@moonraker: Zwróćcie uwagę, co trzyma dziewczynka na załączonym obrazku, raczej nie wystrugali sobie tego z drewna, więc tacy całkiem odosobnieni nie są.
@czterypalcewnatalce: Dokładnie jest tak jak mówisz. Też przerabiałem Laguny II FL. Różnica jest taka, że elektryczny ciężko wyczuć. W manualnym wciskałeś przycisk i wajchą i sam dostosowywałeś siłę hamowania. Natomiast jak już kolega @iwadrian wspomiał VAGi mają funkcję awaryjnego hamowania, która jest diabelnie skuteczna. Hamowanie odbywa się z kontrolą trakcji i następuje z taką siłą, że pasy bezwładnościowe się ryglują. Jak ktoś jedzie z tyłu ma marne szanse na