To jest poważniejszy, niż mogłoby się wydawać, numer o tym, że czas nieubłaganie upływa, a my nie możemy się z tym pogodzić. Szczęśliwie Łona nie brnie w niestrawny filozoficzny dyskurs. Rzecz wykłada po swojemu. Sięga więc, jak to wcześniej miewał w zwyczaju, po prozaiczny element otoczenia – grzejnik, raptem parę chudych żeberek, przez które w chłodniejsze dni przepływa ukrop. Nadaje mu moc sprawczą, przypisuje rolę surowego sędziego, krążąc wersami wokół przedmiotu, prawi
Lance do boju, miecze w dłoń, Nilfgaardczyka goń goń goń! Pomalowałem sobie tarczę w barwach Redanii i wybrałem się na bohurty (⌐͡■͜ʖ͡■) #wiedzmin #wiedzmin3
@goolek: wychowanie ciężkie, sporo miałem zwierząt ale wychować Skunksa jest niezwykle trudno. Traktujemy to z młodą jak wyzwanie. Główny problem to załatwianie potrzeb tam gdzie stoi. Czasem pójdzie do kuwety, a czasem z lenistwa wali na kafle. Kolejna kwestia to zachęcanie do zabawy, niezależnie od pory dnia i nocy. Potrafi wspiąć się na nasze łóżko o 3 w nocy i podgryzaniem zaczepiać. W złości potrafi ugryźć, ale nie tak jak
Największa beka z Gendry'ego. Kilka sezonów wiosłowania, żeby pojawić się raptem na dwa odcinki, jebnąć życiówkę w biegu maratońskim i nie zasłużyć nawet na kilkusekundowe ujęcie w finale xD
@Elodin: Tutaj z-----i. Mogli pokazać jak Gendry przyjeżdża do Winterfell i jakiś fajny reunion z Aryą. Ale to pewnie pokażą dopiero w ostatnim sezonie.