Jakie macie najgorsze wspomnienia z randek?
Moje to chyba historia z kilku lat temu w Krakowie. Ku przestrodze [*]
Poznałem przez kolegę inną koleżankę, zrobiła się taka paczka trzyosobowa. Chodziliśmy co tydzień pić, w pewnym momencie stwierdziliśmy że po co nam kolega, możemy się spotkać we dwoje, oczywiście czysto koleżeńsko. Podczas jednego takiego spotkania n---------y się jak nigdy. Atmosfera już od dawna gęstniała i coraz bardziej prawdopodobny był scenariusz z happy endem. Zachciało
Moje to chyba historia z kilku lat temu w Krakowie. Ku przestrodze [*]
Poznałem przez kolegę inną koleżankę, zrobiła się taka paczka trzyosobowa. Chodziliśmy co tydzień pić, w pewnym momencie stwierdziliśmy że po co nam kolega, możemy się spotkać we dwoje, oczywiście czysto koleżeńsko. Podczas jednego takiego spotkania n---------y się jak nigdy. Atmosfera już od dawna gęstniała i coraz bardziej prawdopodobny był scenariusz z happy endem. Zachciało








#bieganie