Duzym bledem w zakupie mieszkania w Warszawie bylo to ze ubzduralem sobie prog cenowy max 650k razem z parkingiem mimo tego ze moglem pozwolic sobie na wiecej, nawet na 800k. Tym samym moglem mieszkac sobie blisko metra np gdzies na Bielanach (moj ulubiony rejon Warszawy) a tak wyszedl kompromis. Minal ponad rok, a praca na dwoch etatach pozwolila mi juz splacic 60-70% calego mieszkania.
Nie narzekam na swoj rejon, wciaz mam wszedzie
Nie narzekam na swoj rejon, wciaz mam wszedzie











źródło: comment_j0rpd9N87mjOcU68u3HvY2WlfV9D2ZhA
Pobierz