W porównaniu do większości wykopków jestem starym pierdzielem. Zasiedziałem się tutaj, bo w głębi duszy cały czas czuję się nastolatkiem, pomimo tego, że czterdziestka już dawno minęła. Poza tym wykop i mirko pozwalają mi zrozumieć co mówią i czym żyją moje nastoletnie córki. Rzadko się udzielam, ale pozwólcie, że coś Wam przekażę.
Dobrze pamiętam lata 80-te i 90-te. Szarość, brak perspektyw, strach moich rodziców przed bezrobociem, życie od wypłaty do wypłaty. Pamiętam czasy,
@Lokalny_Kacyk: na szczęście wykopkowi eksperci od tez typu: "nic nie róbmy, nie wychylajmy się to Putin nas zostawi" moga sobie co najwyżej pisać swoje głupot w necie, na tym się kończy ich sprawczość.
#wejsciesilowe nie Dziś hardkor. Wezwanie: leży w piwnicy z rozciętym brzuchem. Kilku dni w połogu. Na miejscu ZRM zastaje martwą kobietę z rozciętym brzuchem w którym tkwi wielokrotnie pchnięte nożem dziecko. Oboje nie żyją. Matka w szale zadźgała dziecko, po czym rozcięła sobie jamę brzuszna i wsadziła to martwę dziecko sporowotem do brzucha.
Hej, hej. Ja z dzikich zapylaczy i @Tulkandra z dzikich pszczół wpadłyśmy na pomysł dzikiego #rozdajo ale nie do końca tak #zadarmo Należy odpowiedzieć na pytanie, co jest nie tak z trzmielem na załączonym obrazku? Autor, bądź autorka, pierwszej poprawnie udzielonej odpowiedzi otrzyma domek dla owadów wypełniony pomocami gniazdowymi oraz nasiona roślin przyjaznych pszczołom.(zdjęcie domku w komentarzu)
Rower rano w nowy rok, wszystkie puste drogi tylko dla mnie! (。◕‿‿◕。) Nawet na s8 pusto. Oby tylko jakiś Oskarek wracający po pijaku z imprezy mnie nie trafił ¯\_(ツ)_/¯
@kajtom Jak wrócę to poodpisuję. Jeszcze sporo km przede mną, trasa na około 150km ustalona (ale z możliwością powrotu pociągiem po 2/3 trasy jak zimowa forma nie dopisze ( ͡º͜ʖ͡º)
Plusujcie mieszkającą w dżungli Tupaję, która żywi się cukrem zgromadzonym na włoskach rośliny w kształcie dzbanka i która po zlizaniu cukru strzela kupę do wnętrza tego dzbanka, co powoduje, że ten dzbanecznik ma pokarm i wszyscy są szczęśliwi i nic się nie marnuje.
Trochę się teraz uzewnętrznię. Mam 32 lata, żonę, dwoje dzieci i stabilną, choć niezupełnie satysfakcjonującą, pracę i fascynuje mnie fizyka i wszechświat. Ponadto, nie wiem dokładnie jak, ale jestem bordo i nie mieszkam w piwnicy. Krótko mówiąc - jestem typowym "szarym" człowiekiem. Niemniej, wpis nie będzie o mnie.
Dzisiaj mój syn kończy 2 lata. Jak niemal każde dziecko w tym wieku ciekawi go dosłownie wszystko, co go otacza. Chciałbym, żeby ta dziecięca
Nareszcie ukończony kolejny mebel. Był to chyba najbardziej czasochłonny projekt w mojej krótkiej karierze stolarskiej. Jednak koniec końców jestem zadowolony z efektów mojej pracy. Materiał dąb - olejowany, okucia mosiężne, wykonanie własne ( ͡°͜ʖ͡°) Reszta zdjęć w komentarzach. Jakość zdjęć nie powala. Jak będą chętni to postaram się ogarnąć lepszej jakości zdjęcia. #stolarstwo #chwalesie #meble #drewno #biurko
@adamwbr: no więc tak... Radziłbym Ci bardziej śledzić liczbę swoich roboczogodzin, byś wiedział, ile zarabiasz na tym całym interesie. Okucia mi się nie podobają - szczególnie te poziome rączki. Według mnie jakoś nie harmonizują się z gałkami, poza tym wyglądają trochę zbyt nowocześnie na tym meblu. Sam mebel uważam za ładny, a Twoje umiejętności robią wielkie wrażenie.
Zobacz z poprzednich kilku lat. Praktycznie co roku płonie tyle samo. Skąd wiem? Bo kupuję dużo lepsze zdjęcia terenów bo handluje kontraktami i opcjami na kawę i cukier. Nie mogę wrzucić bo zdjęcia mają znaczniki i jak znajdą to zapłacę grubą kasę.
Nagle wszyscy z UE się zainteresowali jak prezydentem Brazylii został kolega Trumpa. Co za przypadek.
Dzisiaj wystawała mi słoma... z opon. Do dziś tylko z teorii znałem patent na partyzancką naprawę przebitej dętki. Kapeć złapany 25 km od Olsztyna sprawił, że postanowiłem go wreszcie wypróbować. Opona zdjęta kluczami do domu , a potem napchanie do środka całych kęp suchej trawy wziętej z pobocza. Rowerowa dojazdówka jak się patrzy, ale tylko na dystans ok. 20 km i prędkość 20 km/h. Z każdym kilometrem wypełnienie opony się ubija i
Cześć, dzisiaj mija mój pierwszy tydzień walki z #alkoholizm. Sam, bez specjalistycznej pomocy.
Od tygodnia nie napilem się nawet kropli, możecie się śmiać ale dla mnie jest to mały sukces. Szczególnie gdy w domu jest a-----l, kiedy podczas codziennych czynności mijasz w sklepie półki wypełnione po brzegi butelkami, na stacji małpki aż uśmiechaja się do ciebie. Czuje się dobrze choć nie ukrywam że wkrada się trochę #depresja
Jak mnie bawią te filmy youtuberek z ich poranna rutyna XD Obowiązkowe elementy każdego to: 1. Budzą się piękne, wypoczęte a skrzaty zrobiły im lekki make up no make up. 2. Pierwsze co robią po przebudzeniu to rozsuwają zasłony i kontemplują w ciszy początek dnia: koniecznie słonecznego. 3. Siku nie muszą. 4. Czas na śniadanie, jak codziennie będą to wegańskie łuski smoka z jarmużem skąpanym w łzach niemowlaka na fancy talerzu (10% zniżki z linku w opisie).
@Spajkodron3000: u mnie to tak: wstaje z w---------m spóźniony po drzemce po dzwonku z tel, lecę szybko do kibla zaspany, myje morde i nawet nie wiem który jest dzień tygodnia, potem wszystko w pośpiechu by na styk się wyrobić
@Spajkodron3000: Jezu tak bardzo to xD Kiedyś trafiłam na taki fajny filmik z zestawieniem najbardziej durnych porannych rutyn, jak znajdę to wrzucę, to był majstersztyk, wliczając w to że jakaś laska nagrała jak rano zrywa cytryny ze swojego drzewa cytrynowego w ogrodzie żeby wycisnąć z niej sok i zrobić sobie wodę z sokiem z cytryny rano i pić ją w promieniach słońca xDDDD
Syczenie u kota to zachowanie typowo obronne, mające na celu zastraszenie przeciwnika. Koty syczą, gdy są zdenerwowane, rozzłoszczone lub przestraszone. Mruczkom zdarza się syczeć zarówno na ludzi, jak i na inne zwierzęta, nie tylko na przedstawicieli własnego gatunku. Tym groźnym dźwiękiem chcą wystraszyć, spłoszyć lub onieśmielić ewentualnego przeciwnika. Gdyby umiały mówić, zamiast syczenia usłyszelibyśmy: spadaj :)
Koty syczą na siebie, gdy chcą uniknąć starcia. Syczeniu może towarzyszyć charakterystyczna, grożąca postawa ciała: sztywne łapy,
@sinusik Gdy wczsie spaceru z moim kotem wpadniemy na psa to kot w zależności od wielkości psa: A) Pies mniejszy od kota - kot bez zastanowienia leci by go upolować jak szczura B) Pies wielkości kota lub niewiele większy - kot czai się na psa a następnie chce go upolować/przywalić łapą C) Pies większy od kota (Husky itd) - kot przyjmuje opisaną przez ciebie pozycję bojową, sycząc bokiem zbliża się do
Jestem tu już od dłuższego czasu więc wypadałoby się pochwalić ( ͡°͜ʖ͡°) Mój najbardziej szczegółowy rysunek na A4 - oko Smauga z Hobbita. Jak się wam podoba? 2015 r. Czas - 25 godz.
źródło: temp_file8594245836501137374
Pobierz