Jestem na stażu i dostaje 2k netto (zapie****am 8h bez przerwy). W przyszłym tygodniu zapytam o 3 tys. albo niech sobie szukają innego frajera co będzie odwalał taką samą robotę inżyniera na pełnym etacie za 1/3 jego wypłaty i zero benefitów.
Nie trzeba być geniuszem, żeby zrozumieć, że robią tak, bo w ten sposób szukają oszczędności.
Oczywiście mogą zatrudnić nowego stażystę ale to zajmie, przy tempie naszych kadr, pewnie z miesiąc i drugi na wprowadzenie go. Projekt jest właśnie w najgorętszej fazie, bo niedługo wchodzi w serie i wszystko musi być gotowe.
Myślicie, że warto zapytać po dobroci czy od razu pogrozić, że ważnym projektem będzie zajmować się tylko jedna osoba (obecnie jej pomagam, jako osobisty asystent i spowiednik wszystkich żalów, n.t. tego jaka ta firma jest podła itd. codziennie muszę wysłuchiwać takiego płaczu od kilku miesięcy). Pomijam fakt, że obiecano mi podwyżkę, jeszcze przy podpisywaniu obecnej umowy.
czekam
Nie trzeba być geniuszem, żeby zrozumieć, że robią tak, bo w ten sposób szukają oszczędności.
Oczywiście mogą zatrudnić nowego stażystę ale to zajmie, przy tempie naszych kadr, pewnie z miesiąc i drugi na wprowadzenie go. Projekt jest właśnie w najgorętszej fazie, bo niedługo wchodzi w serie i wszystko musi być gotowe.
Myślicie, że warto zapytać po dobroci czy od razu pogrozić, że ważnym projektem będzie zajmować się tylko jedna osoba (obecnie jej pomagam, jako osobisty asystent i spowiednik wszystkich żalów, n.t. tego jaka ta firma jest podła itd. codziennie muszę wysłuchiwać takiego płaczu od kilku miesięcy). Pomijam fakt, że obiecano mi podwyżkę, jeszcze przy podpisywaniu obecnej umowy.
czekam










#pokazkota #koty
źródło: comment_EDJLdDhTaotnR7J8ZhHHnF7bgwPs6bCQ.jpg
Pobierz