31.05.2016 Warszawa, Pole Mokotowskie. Miał to być zwykły kulturalny wieczór spędzony w miłym towarzystwie. Niestety, do stawu wskoczył pies bohaterki i przez 40 minut nie wychodząc z niego postanowił "pobawić się" z kaczkami pływającymi w owym zbiorniku wodnym. Akcja rozkręca się od 1:13.
Kobieta chciała pospacerować ulicami z kamerą i pokazać, jak wygląda strefa no-go w największym australijskim mieście. Reakcja policji pokazuje, że takie akcje są tam nie uzasadnione.
źródło: comment_hfThAmkkUzHg6FjKM5UrhzGw5fN2Qeea.jpg
Pobierz