Facet przychodzi do baru z małą małpką na ramieniu i zamawia drinka. Po chwili małpka zaczyna skakać po całym barze, podkrada oliwki z baru i je zjada, potem bierze pokrojone cytryny i je również pałaszuje. Zaraz potem wskakuje na stół bilardowy, bierze jedna bilę i ku zdumieniu wszystkich -połyka ją. Barman krzyczy do faceta: - Widział pan, co zrobiła pańska małpa?!
#cwiczzwykopem #chudnijzwykopem #polarm400 Początek mojego postanowienia - przez 100 dni osiągać 100% dobowej aktywności (wg zegarka) i odbyć przynajmniej jeden półgodzinny trening. Pierwsze 5 dni poszło całkiem sprawnie. Jutro pewnie będzie problem z wyjściem biegać bo ma padać i będzie wymówka, muszę być silny. Za wyjściem będzie temperatura niższa niż teraz o jakieś 7 stopni.
Życzcie mi powodzenia w mojej drodze do 80kg. Obecnie niskie trzy
@prokopek92: Już miałem kilka takich zrywów, kiedy szło w dobrą stronę, ale zawsze pojawiały się różne przeciwności losu ;) Chciałbym tym razem wytrwać.
#chwalesie #wygryw Mireczki wreszcie finalnie 1.09 zaczynam nową pracę. Dla mnie spory przeskok technologiczny. Jak wszystko dobrze się ułoży to to może jeszcze w tym roku trafi mi się szkolenie w Japonii :) (prefektura Ibaraki, jakieś 70km od Tokio)
Piątego grudnia kilkuletnia Małgosia, kładąc się do łóżka, mówi do dziadka: - Kiedy rano się obudzę, chciałabym znaleźć w swoim łóżku piękną, jasnowłosą laleczkę! - Ja też bym chciał... - wzdycha dziadek.
To jest jakaś parodia kpina żeby jeden synboży rozmawiał z drugim synembożym. @bakambu @daniel62 Pierwszego zgłaszałem zaraz po założeniu konta, ale @Moderacja uznała, że to nie on #pdk Czas ściągnąć szare komórki z urlopu i wziąć się do roboty. #codziennysynbozy
Wprowadzić system losowego głosowania nad postami dodanymi przez zielonki, głosowaliby obecnie zalogowani użytkownicy. Po uzyskaniu 10 głosów "na tak" wpis się pojawia, przy 10 głosach
@AdamES: Przecież ten pierwszy to jest oczywisty troll. Udawał już Shenzu i januszpola. Wkręca was a wy się na to łapiecie. Synembożym jest @daniel62 i łapie mocny w---w za tego pierwszego.
Facet przychodzi do baru z małą małpką na ramieniu i zamawia drinka.
Po chwili małpka zaczyna skakać po całym barze, podkrada oliwki z baru i je zjada, potem bierze pokrojone cytryny i je również pałaszuje. Zaraz potem wskakuje na stół bilardowy, bierze jedna bilę i ku zdumieniu wszystkich -połyka ją.
Barman krzyczy do faceta:
- Widział pan, co zrobiła pańska małpa?!