@pyszniarz @dziwnyczlowiek @Uuroboros wydaje mi się ze najpierw trzeba posprzątać bałagan aby zacząć tworzyć coś nowego. Np miliony zielonych kąt które się tworzą z dnia na dzień i produkują zły content nie wiadomo po co. Zatruwają tylko społeczność i produkują nic nie znaczący spam. (Osobnik w pierwszym komentarzu jest dokładnym tego przykładem.)
#2137 Nwm dlaczego ale zawsze mi się podobało działanie 3x7 i 21/3. Liczba 21 taka ładna, elegancka. No i 3 i 7, liczby pierwsze, nieparzyste takie łobuzy trochę.
@expic_musze_bo_sie_udusze liczba 7 moim zdaniem jest najpiękniejszą liczbą oraz najważniejszą w naszym uniwersum na niej jest wszytko zbudowane. No i najważniejsze po niej jest liczba 8 która jest nieskończona ;)
Czy istnieje jeszcze jakiekolwiek normalne źródło codziennych wiadomości?
Mam dosyć doom scrollingu, click baitów, propagandy jednej i drugiej strony, politycznego p--------o.
Chcę wiedzieć tylko, czy w Polsce jest jakaś powódź, pandemia, rosyjska rakieta, kiedy są wybory albo, że od stycznia wchodzi prawo X - i rzeczywiście wchodzi, a nie podniecony dziennikarz w clickbaitowym tytule coś takiego twierdzi, bo pojawił się ledwie projekt ustawy, który nie wiadomo czy przejdzie.
@Osihoa przykro mi ale nie istnieje takie źródło, wszytko jest dezinformacją, sam musisz być filtrem, czytać między wierszami i łączyć kropki w całość.
@cutecatboy najlepszą opcją jest codzienna papierowa gazeta która jest tworzona przez ludzi, wszystkie informacje w Internecie są redagowane przez algorytm i wszechobecny system AI.
@Osihoa musisz sam sobie wybrać która ci będzie odpowiadać, przejrzyj i zobacz czy jakiś temat cię zainteresuje. Można spróbować od jakiś lokalnych. Ja od 14 lat mieszkam poza Polską i za bardzo się nie orientuję które gazety jeszcze funkcjonują w tych czasach:)
Głęboko gdzieś w pamięci siedzi mi fragment którejś z książek odnośnie odkryć nt. mechaniki kwantowej. Za nic w świecie nie mogę sobie przypomnieć o którego z głównych bohaterów chodzi. A mianowicie ten fragment wyglądał tak, że ten wynalazca był na jakiejś wyspie. Tam "poskładał wszystkie klocki do kupy" i aż sam nie mógł w to uwierzyć. Pamiętam, że mega fajnie się to czytało i chętnie bym do tego wrócił. Sprawdzałem pobieżnie biografię