czasem jak leżę samemu to tęsknię za nią. To oznaka słabości, ale jeszcze mi nie minęło. Muszę znaleźć szybko coś, co zapcha tę pustkę. Nie chcę zamykać się w tym roku na nowe znajomości, bo to będzie błędne koło. Rozważam nawet relację z brzydką dziewczyną, byleby mieć kogoś bliższego. #zwiazki #randkujzwykopem #tinder #przegryw
@BennyNotAlone: ja mam tak że późno się zakochuję, ale mocno. Jakbym spotykał się z kimś nowym, to bym złapał po czasie, ale mocne uczucie. Miałem tak właśnie z tą, która była moją "kuracją" po ex, za którą tęskniłem z dobre 1,5 roku. Poznałem tę o której piszę i po kilku miesiącach już o niej myślałem. Teraz też muszę wejść w nową relację, bo inaczej będę latami wariować.
zawsze miałem sporo koleżanek, przyjaciółek, ale w nowy (ostatni) rok akademicki będę wchodzić przez szereg decyzji bez żadnej. Łatwo przyciągam kobiety, więc pewnie jakieś nowe znajdę. Niestety, mam pewien problem: zawsze przyciągam, ale nigdy nie te, z którymi chciałbym stworzyć związek. #przegryw
#przegryw czuję się całkiem wypalony i nie wiem co robić w życiu. Najchętniej bym siedział i nie wychodził z łóżka, ale nie mogę tego robić, bo gnicie i życie pozbawione ambicji powoduje we mnie złość
XD wysłałem CV do jednego polskiego korpo, gdzie napisane było że mają staż dla studentów dziennych. Dzwoniła do mnie dzisiaj baba z HR-u, że ich wymagania to 3 dni w biurze i dwa zdalnie, ale każdy dzień to praca po 8h + możliwe nadgodziny, w godzinach 8-16. Staż płatny, tyle dobrego, chociaż minimalna, ale jednak. Oczywiście nie dam rady tego pogodzić, bo mam zajęcia na uczelni w tych godzinach. Śmieszy mnie to,
@44poll: jak możesz to mgr zaocznie i zbieraj expa. Popracujesz w kołchozie to dostaniesz motywacji do nauki. Świat jest p----------y, a korpo wysysają duszę
@mogatys: że chcą dziennych, bo mają doświadczenia z zaocznymi negatywne. Na mój argument że postaram się dostosować plan zajęć to rzuciła, że w sumie to szef by chciał aby może nawet 4 dni robić w biurze ale da mi znać, jak jej podrzucę grafik zajęć.
#ukraina to nie jest nasza wojna, ale naszym interesem jest, aby granice RP były nienaruszone. Naszym celem powinna być więc na tyle wydolna armia ukraińska, że powstrzyma napór wojsk, dopóki Rosja się nie wycofa. Nie muszą wygrywać, ważne aby poligon był u nich, nie u nas.
Gorzka prawda, ale jak coś ma spłonąć, to lepiej aby był to dom sąsiada, niż nasz.
#przegryw bawi mnie, jak niektórzy walą konia do obrazków, w których prześladowca kończy z niczym, a ofiara staje się milionerem. Nie znam takich przypadków. Ludzie, z których się wszyscy naśmiewali w szkole dzisiaj nie wiele się różnią od okresu, gdy byli w tym gimnazjum. Jeden skończył jako technik-elektryk, pracuje obecnie fizycznie na budowie u własnego wujka, nosi głównie pustaki. Inny - mieszka z matką i nie pracuje. A to tylko
#przegrywpo30 pytanie do #przegryw #neet tych po 30 roku życia. Opiszcie wasz timeline od skończenia szkoły ponadgimnazjalnej. Co poszło nie tak? Ciekawi mnie co sprawiło, że w wieku 30 lat jesteście w miejscu, którego nienawidzicie.
@44poll: NEET to skrót od angielskiego "Not in Employment, Education or Training" – osoby, które nie pracują, nie uczą się ani nie przygotowują się zawodowo. W Polsce w 2024 r. dotyczyło to już ponad 10 proc. młodych ludzi w wieku 15-34 lata.
Jestem młody, byłem dwa razy zakochany "na poważnie". Pierwsza to była młodzieńcza miłość - nie wyszło nam, ona była katoliczką, ja nie. Miałem tylko 18 lat, wyjechałem do innego województwa na studia. Druga natomiast odrzuciła mnie, stwierdzając że nie czuje na 100%, że chciałaby czegoś więcej. Bardzo lubiła, gdy na nią wydawałem pieniądze, byłem głupi niewidząc jaka ona jest toksyczna. Teraz mam 22 lata, może w tym roku akademickim (ostatnim dla mnie)
W nowy rok akademicki (mój ostatni) chcę wejść spokojnie. Już w tamtym poważnie ograniczyłem imprezowanie (dwie duże imprezy na miesiąc), podczas gdy wcześniej imprezowałem codziennie lub co kilka dni. W tamtym roku pourywało się kilka znajomości, więc w tym, gdzie planuję w ogóle nie pić oprócz poważnych okazji (urodziny, jubileusze, imprezy zaplanowane na jakąś konkretną uroczystość), to pewnie już całkiem "znajomi" odejdą. Ale to dobrze, nie potrzebuję takich znajomych, którzy są tylko
@44poll: nie no luźno stary , każdy ma jakieś problemy. Ja też złego ryja (ogólnie, bo dla lasek inna kwestia) nie mam, ani karla wzrostu (177cm) , różni ludzie tu siedzą
z każdym tygodniem czuję mniejszą radość z życia. nie wiem czy kiedyś odnajdę w sobie siłę, żeby cieszyć się nim. Już jako dzieciak chodziłem raczej smutny. powinienem znaleźć coś, co da mi radość, tylko co? #przegryw #zycie #doroslosc