#pracabaza z zeszłego tygodnia plus kilka okazji do przypomnienia sobie dlaczego wolę #rower niż #bieganie 51 - nie sprawdzony grafik więc drugi dojazd do pracy tego samego dnia ver extended 101 - pierwsza setka w tym roku wypadła w marcu, więc to pozostawiam bez komentarza,
Dyszka co drugi dzień wchodzi całkiem nieźle. Zobaczymy co dalej, bo pora wracać na rower ( ͡°͜ʖ͡°) Pewnie ta niedzielna to już ostatnia w zimowych warunkach.
Pierwsza dycha od 3 lat, ale najważniejsze że po miesiącu od #gesiastopka Jak tak dalej pójdzie, a czasu wiele nie zostało, to w lutym #rower zamknie się z kilometrażem na poziomie 0 w porównaniu do #bieganie 60km
Marszobiegowy powrót po #kontuzja #gesiastopka Ponieważ brak mi cierpliwości to coraz mniej marszu, więcej biegu. Obecnie przede wszystkim rozgrzewka przed i rozciąganie po. Rzeczy oczywiste, a wcześniej jakoś mniejszą uwagę do tego przywiązywałem. Do tego zmiana butów i póki co jest dobrze.
Wpis zaległy z zeszłego tygodnia. Niestety związany też z #kontuzja stąd w najbliższym czasie nie pobiegam ani nie pokręcę. Kontuzja dotyczy #gesiastopka ... czyli człowiek dowiaduje się że jest, jak się popsuje (w skrócie zapalenie przyczepu trzech mięśni). Jeśli ktoś z Was już to przechodził (dosłownie i w przenośni) to dajcie znać jak wyglądał powrót do aktywności?
Poniedziałkowa 5ka po dwóch parkach "koło bloku", środowe 8 które miało być dychą, ale (jeszcze) nie wyszło i dzisiejsze turlanie w koło po parku czekając na pogodowy armagedon
Weekendowe dokręcanie do #festive500 ukończone. 101 - pomimo ładnej pogody w ciągu dnia na rower mogłem się wyrwać dopiero ok 16 stąd praktycznie po chwili zrobiło się ciemno. Na szczęście księżyc prawie w pełni więc nie było ciemno jak w .... 105 - ostatnia setka (#67) do 500ki zaliczona przez Tyniec i Niepołomice czyli najbardziej "klasyczna" trasa na zakończenie sezonu ad2017
Nadszedł cudowny czas świąt, czyli pora na #festive500 . Być może uda się ukończyć. Niby to najłatwiejsze w ostatnich latach jakie się przytrafiło ze względu na pogodę przez święta, ale u mnie niewiele to zmieniło gdyż przez święta uturlałem 80km stąd resztę trzeba ukręcić po arbajcie. 40 - wigilijna deszczowa runda po okolicy 41 - prawie po świąteczna
#pracbaza z tygodnia plus rozkręcanie nogi po poniedziałkowej życiówce do Warszawy
#rowerowyrownik