robiąc drobne zakupy (mieszkam w Londynie) natknąłem się na następujący... produkt:
Polskie godło, i (chyba) Rosyjski język nie dają mi przestać myśleć, o założeniach marketingowych tej etykiety. Moze Wy mi pomożecie ? Szczególnie z rozszyfrowaniem tego, co napisane jest pod słowem 'kabanzoy'
To nie jest też rosyjski. Nie wiem co ten wyraz znaczy, w słowniku takiego nie ma, ale gdyby miało być "Lwowski" to by po rosyjsku było Львовский a to nawet fonetycznie do niczego nie pasuje
@rafal_lublin: Ok, panie wyedukowany, ale przecinki to stawiamy po wyrazie w ten sposób: "Witamy w Eurolandzie, Ziemi...". Podobnie jest z dwukropkiem, z kolei cudzysłów stawiamy tak o: "Ciemny lud i tak to kupi". A "brytyjska ziemia" piszemy z małej litery. Przed "i" nie stawiamy przecinka, z kolei po "heh" wypadałoby go postawić.
To kupa Tuska eksportowana przez Gazetę Wyborczą dla angielskich, wiernych wyborców żebyście wiedzieli jak macie głosować. Herb bo Polska, ruskie napisy bo POlska będzie po Tusku nazywać się POLSZA.
@ElmoSkimos: ok, czyli jeśli zmienimy czerwień na np. niebieski kolor to już nie mamy do czynienia z godłem i możemy drukować takie coś nawet na srajtaśmie?
Komentarze (91)
najlepsze
@kuba10: Myślę, że @prosiek może kupić ;)
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/e/e4/Coat_of_arms_of_Poland-official3.png