Pożar - potrzebny klucz do przechowalni bagażu, który ma pan zdzisiek na 2 piętrze, który akurat ma chorobowe i nikt nie wie gdzie on trzyma te klucze i trzeba lecieć na 10 piętro do pań sekretarek, które też nie wiedzą. Potem biegniesz z kluczem - otwierasz radosny pomieszczenie i okazuje się, że ktoś zaj%%#ł osprzęt do hydrantu.
Komentarze (4)
najlepsze