wiem że zrzutki macie w głębokim poważaniu, wiem że je olewacie i szukacie dziury w całym.
ale ja, mimo wszystko napiszę, nie liczę na #wykopefekt ale liczę że chociaż znajdzie się jedna osoba która pomoże.
no więc:
mój kolega Mucha (mówimy tak zawsze do niego od zawsze, no ale generalnie Darek) potrzebuje pomocy, wiem ma lvl44, ale mimo wszystko gdy my pierdzieliśmy w piżamki lub waliliśmy 18 harnasia na hejnał, on stał gdzieś z tyłu, bezimienny, skromny, służył. nikt nie dał mu medalu, nie pisali o nim pieśniiiii - ale tam był, ażeby my mogliśmy robić to wszystko na co mamy "ochotę".
nie jestem wstanie więcej napisać, ale jeżeli znajdzie się chociaż jedna duszyczka która pomoże - to było warto.
mnie też nie oceniajcie - nigdy tego nie robiłem bo po prostu nie musiałem - jak coś źle opisałem, źle powiedziałem to w komentarzach mnie zjeb****cie - ale mimo wszystko proszę o pomoc, proszę o wsparcie, Mucha nie powinien kończyć życia na lvl44 z nieudolnym rządem (każdym)
@fevo @lubie_wachac_stopy_siostrze997 - bynajmniej nie liczę na wsze wsparcie (choć was bynajmniej uwielbiam) - ale mimo wszystko liczę że jesteście wstanie pomóc
https://zrzutka.pl/68mzu4




