@muminisko: akurat na tym skarb państwa wbrew pozorom długofalowo zyska (mniejsze koszta służby zdrowia, większa wydajność pracowników fizycznych, a zaoszczędzone pieniądze i tak przecież pójdą na inne dobra, z których też idą podatki - nawet jeśli mniejsze, to w polaczeniu z wymienionymi zyskami wychodzi na plus).
Tu nie chodzi o ilosc koszy a o mentalnosc ludzi. W Sendai nie ma w ogole koszy na smieci na ulicach - ani jednego. Jednoczesnie jest to jedno z najczystszych miast na swiecie. Ciezko znalezc jakis papierek lub peta przechodzac przez centrum. Palacze nosza tu ze soba jakakolwiek butelke, np. szklana lub aluminiowa i tam wrzucaja i zakrecaja. Proste.
Kiedys irytowala mnie ilosc koszy w Krakowie, ale teraz patrze na to inaczej.
Apel słuszny, ale na plażach większym problemem są paczki po czipsach i butelki. Nieraz porozbijane. To jest dopiero sukces - rozbić butelkę o piasek. Nie wiem jak ludzie to robią, ale powinno się za to wieszać.
Komentarze (170)
najlepsze
Kiedys irytowala mnie ilosc koszy w Krakowie, ale teraz patrze na to inaczej.
Paczka dziennie w Irlandii = €300/miesiac = 5-letnie Audi w kredycie splacone w 5 lat
Wole Audi i zdrowie niz kaszlec, rzygac, smierdziec i jezdzic autobusem
Komentarz usunięty przez moderatora