Smak Lecha.
O tym jak jedna z większych polskich kompani piwowarskich kpi sobie z ludzie. Człowiek który stracił smak, węch i cierpi na krytyczny nieżyt krtani po wypiciu piwa zawierającego żrący ług po pięciu latach na rencie i targania po sądach wywalczył 160PLN odszkodowania...

- #
- #
- #
- #
- 167





Komentarze (167)
najlepsze
Do końca życia nie poczuć smaku schabowego, świeżego chleba z masłem, karpia w wigilię ... co to za życie...
"Źródło: “NIE” nr 26/2008"
Oto bowiem dowiadujemy się, że zdarzenie NA PEWNO miało miejsce, biegli NA PEWNO są skorumpowani, podobnie jak adwokaci i sąd, wszystkie dolegliwości NA PEWNO są wynikiem spożycia ługu itd.
Cholera, może i tak rzeczywiście było, ale skąd my mamy to wiedzieć??? Nie trzeba wyjeżdżać
Świadkowie są niewiarygodni nie ze względu na wypite piwko, tylko jako jego kumple. Jako tacy mogą zwyczajnie kit wciskać, coby kumplowi pomóc wydębić kasę od złej korporacji. Nie pierwszy byłby to przypadek.
Wystarczające dowody? Niechby chociaż biegły potwierdził, że problemy zdrowotne kolesia wynikają z wypicia tego ługu. Mało prawdopodobne, żeby sam taki drink sobie zafundował. Ale biegły twierdzi, że zdrówko
Przed sądem - oczywiście. Wyobraź sobie, że ktoś prosi cię o fałszywe zeznania przed sądem. Np. żeby uzyskać odszkodowanie od dużej korporacji. Komu trudniej byłoby Ci odmówić, obcemu czy kumplowi? Zeznania samych znajomych nie mogą stanowić wyłącznego dowodu. Za łatwo tu o mataczenie.