

Chcę Wam pokazać, jak wygląda "etyka" w wydaniu lidera rynku windykacji – firmy KRUK S.A. (Prokura). To historia o tym, jak korporacja, mimo prawomocnych wyroków sądu, potrafi zablokować człowiekowi życie i dostęp do finansowania, które ma realnie poprawić jego dobrostan.Mechanizm "pomyłki" (czy na pewno?):Kruk pozwał mnie w E-sądzie, podając jako mój adres zamieszkania kompletną fikcję. Celowo czy przez niedbalstwo? Efekt był jeden: nie mogłem odebrać korespondencji, nie mogłem złożyć sprzeciwu. Dowiedziałem się o wszystkim dopiero z baz dłużników, gdy banki zaczęły odrzucać moje wnioski o kredyt.Sąd miażdży argumentację Kruka:Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego Lublin-Zachód (sygn. akt: VI Nc-e 1928512/23 oraz VI Nc-e 1928574/23). Sąd w uzasadnieniu (skany w załączniku) nie zostawił na nich suchej nitki:"Wskazany przez stronę powodową (Kruk) adres nie jest adresem strony pozwanej ujawnionym w rejestrze PESEL".Tu następuje rażące łamanie prawa:Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego oraz ustawą o udostępnianiu informacji gospodarczych, po umorzeniu postępowania i uchyleniu nakazu zapłaty, wierzyciel ma obowiązek niezwłocznie zaktualizować dane. Tymczasem od marca 2024 roku:Bezprawne przetwarzanie danych: Kruk nadal przetwarza moje dane w bazach ERIF i KRD jako "dłużnika", mimo że tytuł wykonawczy został zniszczony w zarodku. To jawne złamanie RODO i zasad współżycia społecznego.Blokowanie dobrostanu: Przez te nielegalne wpisy banki odmawiają mi przyznania finansowania. Te środki miały służyć poprawie jakości mojego życia, inwestycji w przyszłość i stabilizacji. Kruk, ignorując wyrok, arbitralnie decyduje o tym, czy mogę wziąć kredyt, czy nie.Arogancja korporacyjna: Wyrok z 8 marca 2024 roku jest dla nich tylko "kartką papieru". Mimo twardych dowodów, wpisy wiszą, niszcząc moją wiarygodność każdego dnia.Dlaczego to jest groźne dla każdego z nas?Jeśli gigant windykacji może bezkarnie podawać błędne adresy, a potem ignorować sądy, to nikt nie jest bezpieczny. To jest systemowe niszczenie zdolności kredytowej obywatela w imię korporacyjnej wPomożecie wykopać? Niech ta sprawa stanie się przestrogą. Nie odpuszczę, dopóki bazy nie zostaną wyczyszczone, a moje prawo do polepszania swojego dobrostanu nie przestanie być blokowane przez ich nielegalne działania.#prawo #kruk #windykacja #afera #wykop #kredyt #erif #krd #rodo #sadowehistorie






Komentarze (99)
najlepsze
@arkadiusz-tworek: czyli chcesz zrobić kolejny dług którego nie spłacisz? Najlepsze co mogą banki zrobić w kwestii poprawy jakości twojego życia, to nie dawać ci więcej pieniędzy.
LOL. Chcesz poprawić swój dobrostan idź do roboty, a nie kolejne długi zaciągasz.
źródło: comment_16704303639NyB6Giu2cGhfz9WYjZmtO
PobierzSąd w ogóle nie analizował czy dług istnieje.
Pokaż dowód, że nie jesteś nędznym dłużnikiem.
Ty w ogóle nie rozumiesz treści pism, które wklejasz. Skończyłeś choćby podstawówkę?
Dług "znika" tylko w sposób naturalny czyli jak go spłacasz.
Gdzie niby KRUK ignoruje wyrok? Jaki? Ale z ciebie dzban.
I lepiej oddawaj pieniądze jak pożyczyłeś - poczuj się jakby to
@adam-mleczny: Kolejny prawnik po Uniwersytecie Chłopskiego Rozumu. Przedawnienie nie oznacza, że dług znika. Będzie tak długo aż go nie spłacisz - czyli jak mówi jeden gość: do końca świata i jeden dzień dłużej.
Nie rozumiesz co to jest przedawnienie.
Założę się, że jakbyś dostał decyzje od komornika o umorzeniu egzekucji ze względu na jej nieskuteczność - to przeczytałbyś tylko UMORZENIE i się cieszył, że ci dług
Przedawnienie oznacza TYLKO brak możliwości egzekucji - ale nadal wierzyciel może utrudniać życie dłużnikowi poprzez "nękanie" czy mocne zmniejszenie jego zdolności kredytowej.
Jak ktoś chce mieć czystą sprawę z długiem - niech go spłaci.
A jak komuś i jego spadkobiercom długi nie przeszkadzają, jest lawirantem - może pracować do końca życia oficjalnie za najniższą płacę - to OK,
Tu nie było żadnego zostawiania ani niezostawiania, sąd po prostu stwierdził fakt.
Tytuł
??? A na jakiej podstawie sąd rejonowy uchyli wyrok tego sądu. Tutaj wierzyciel nawalił wysyłając korespondencję pod zły adres. Jest to normalna praktyka tego typu firm które skuoiją wątpliwe długi za 10% ich wartości inkiczą, że ktoś dla spokoju zapłaci, lub nie zauważy pisma z sądu. Bardzo rzadko się odwołują jak ktoś zacznie się bronić (chyba, że mają mocne kwity).
@GeraltRedhammer: Czytaj ze zrozumieniem, ja nigdzie nie napisałem że sąd rejonowy uchyli wyrok a wręcz odwrotnie.