Jak miałem 18 lat, zaszczepiłem się na grupę. Już nie pamiętam czy tydzień czy dwa późnej, zachorowałem na grypę i to było bardzo intensywne. Później się dowiadywałem, w szczepionce jest ileś szczepów, może trafią, może nie.
@CarlChryniszzswics: Dokładnie. Szczepionka przygotowywana jest na podstawie informacji zdobytych sezon wcześniej, a na to co mutuje się w nowy sezon często nie działa, bo to nowość.
@CarlChryniszzswics: Ja również kiedyś zaszczepiłem się na grypę. Zwykle choruję na grypę najwyżej raz w roku, ale są lata gdy przechodzą bez żadnej choroby. Standardowe przechodzenie zaziębienia, czy grypy trwa u mnie tydzień, max dwa tygodnie. Po tej szczepionce miałem objawy grypy przez ponad trzy miesiące. To słabły, to się nasilały. Trzy miesiace temperatura powyżej 37 stopni. To był pierwszy i ostatni raz, gdy się zaszczepiłem na grypę. Dziękuję za
@Mete: Moja matka się szczepi co roku od wielu dekad na grypę. Co roku chora na grypę. Ja nie szczepię sie i nie choruję na grypę bo nabrałem odpornosci i mojemu systemowi immunologicznemu obojętny jest szczep grypy, poznaje każdy jeden.
@Mete: Nie no, daje. Tyle że daje bardzo konkretną rzecz, i ma efekty niepożądane o wysokim prawdopodobieństwie. Działa mniej więcej tak jak byś się "szczepił od potrącenia samochodem", tyle że działa tylko konkretnie na Golfa, Yaris Corollę oraz Fabię, bo te wybrali jako najbardziej prawdopodobne że Cię potrącą,na żadne inne auta nie działa. Aha i jak weźmiesz, to masz 10% szans że będziesz się czuł jak by Cię właśnie potrącił
ze szczepionkami jest dosyć prosta sprawa.. jak masz dobrą odporność i rzadko chorujesz to po co się szczepić? A jak jest odwrotnie to lepiej się zaszczepić. Ja osobiście często grypę łapię i przechodzę tak średnio a jak jestem zaszczepiony to wypiję aspirynę na noc i po chorobie.
@Michalius: bo pewne choroby zabija cie albo okalecza nawet jesli masz dobra odpornosc. Znakomitym przykladem jest wscieklizna z jej 100 % śmiertelnością
Szczepionka na grypę po pierwsze jest na szczepy z poprzednich lat, więc na nowe szczepy nie działa, po drugie mnóstwo ludzi ciężej przechodzi szczepienie niż grypę samą w sobie. A poza tym to artykuł z 2020 roku, kiedy to wszyscy siedzieli w domach, ponadto w magiczny sposób liczba zachorowań na grypę spadła do 0%, więc po co się było szczepić. Pamiętacie to? Oczywiście wspominanie że to dlatego, że testy na covid dawały
po drugie mnóstwo ludzi ciężej przechodzi szczepienie niż grypę samą w sobie
@UmCykCyk: To trochę tak, jakbyś powiedział, że kac po piwie bezalkoholowym jest większy niż po tym z alkoholem. Owszem mogą zdarzyć się bóle mięśni, czy gorączka po szczepieniu (rzadko), ale nie są one groźne. W przeciwieństwie do powikłań prawdziwego zakażenia. Jeszcze inna sprawa, że ludzie mogą iść na szczepienie z rozwijającą sie infekcją, a potem objawy chorobowe przypisują
zakop informacja nieprawdziwa w tekście jest że 6% pracowników szpitala się nie zaszczepiło, a ty w tytule dajesz że lekarzy według tych danych co przejrzałem około 30% lekarzy szczepi się przeciwko grypie, a wśród ogółu obywaterli jest to około 5%
Większość osób nawet nie odróżnia grypy od przeziębienia. Ilu naszych znajomych mówi nam że ich rozłożyła grypa już któryś raz w tym roku albo nawet miesiącu? W praktyce większość ludzi na grypę choruje raz na kilka lat, a wszystko pozostałe gdy drapie w gardle i cieknie z nosa to zwykłe przeziębienie, które jest dużo łagodniejszą chorobą. Przy grypie mamy wysoką gorączkę i często trudno nawet do kibla dojść.
@haxx: przede wszystkim na obecne odmiany grypy mamy leki, które można podać we wczesnym stadium. Sama praca jako lekarz działa jak szczepionka, bo ma stały kontakt z chorymi. Przeciętnemu kowalskiemu też nie jest potrzebna - potrzebne mu są szybkie testy.
@haxx: powikłania grypy to jest to czego trzeba się obawiać. Ostra niewydolność serca. Wirusowe zapalanie mózgu, niewydolność trzustki w produkcji insuliny.
"Dlaczego tylko 6% lekarzy szczepi się na grypę?". Op kłamie. W tekście było: "Według statystyk szczepi się tylko 6% polskich pracowników medycznych.". Pracownicy medycznie to też pielęgniarki i salowe. Być może te ostatnie robią taką statystykę. Oraz fizjoterapeuci.
Komentarze (189)
najlepsze
Później się dowiadywałem, w szczepionce jest ileś szczepów, może trafią, może nie.
Więc po co mam się szczepić?
@albi_77: A na stawiane pytanie dalej nie ma odpowiedzi 乁(⫑ᴥ⫒)ㄏ
@UmCykCyk: To trochę tak, jakbyś powiedział, że kac po piwie bezalkoholowym jest większy niż po tym z alkoholem. Owszem mogą zdarzyć się bóle mięśni, czy gorączka po szczepieniu (rzadko), ale nie są one groźne. W przeciwieństwie do powikłań prawdziwego zakażenia. Jeszcze inna sprawa, że ludzie mogą iść na szczepienie z rozwijającą sie infekcją, a potem objawy chorobowe przypisują
w tekście jest że 6% pracowników szpitala się nie zaszczepiło, a ty w tytule dajesz że lekarzy
według tych danych co przejrzałem około 30% lekarzy szczepi się przeciwko grypie, a wśród ogółu obywaterli jest to około 5%
źródło: obraz
Pobierz