Tresowanie inteligenta

"Wykładowcy narzekają, że ich studenci zachowują się jak dzieci, nie rozumieją, czym jest przypis i plagiat, oraz mają elementarne braki w wiedzy." Trudno się nie zgodzić... Można niestety odnieść wrażenie, że poziom na uczelniach wyższych jest coraz niższy i zbliża się do niebezpiecznego poziomu.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 9





Komentarze (9)
najlepsze
Trudno mi w to uwierzyć... takie kwiatki zdarzały się czasami... w gimnazjum. Koleś stał przy tablicy a wszyscy mieli z niego ogromną polewkę.
Z drugiej strony... gdzieś ci ludzie później idą :D
Jeśli wierzyć artykułowi, to różnica w poziomie między uczelniami technicznymi i humanistycznymi jest
Mnie najbardziej zszokował przykład studentów historii. Zaraz, przecież to nie Wyższa Szkoła Gotowania na Gazie (o czym wspomniał sam nauczyciel akademicki), tylko Uniwersytet Warszawski! W sumie to wszystko jest dosyć szokujące.
Sam pamiętam osoby, które na geografii szukały Zakopanego w okolicach Bałtyku, ale ich edukacja zakończyła się dosyć szybko. A osoby z artykułu, które nie są przecież odosobnionymi przypadkami, będą niedługo magistrami. Szkoda, że nastąpiła taka dewaluacja tego tytułu.
Ja tu bym się właśnie doszukał raczej winy wykładowców nie nadążających za postępem. Tkwiących mentalnie kilkadziesiąt lat wstecz i nie uznających nowoczesnych sprawdzonych metod nauczania. Nie próbujących nawet choć minimalnie spróbować zrozumieć współczesnej młodzieży. Przerzucanie winy na innych. Brak zrozumienia realiów współczesnego świata i nieustannej zmienności.
Dzisiejsi uczniowie bardzo łatwo mogą skontrargumentować zarzuty podane w tekście
Autor artukułu chyba nie odstaje poziomem wiedzy od tych o których pisze...
Niestety jest to poprawna forma.
http://www.sjp.pl/co/socjolo%BFka