Sól drogowa w mięsie, zboże techniczne, z którego wypiekano chleb czy pociągi polskiej produkcji, które celowo psuły się w stacjach technicznych konkurentów. Ostatnia afera z KPO, gdzie przedsiębiorcy kupowali dobra luksusowe zamiast inwestować w rozwój. Do tego paragony grozy nad morzem czy w górach, często bezczelne traktowanie klientów przez punkty usługowe, oszukiwanie na składzie materiałowym ubrań i zawyżanie cen na wszystkich możliwych produktach od restauracji do elektroniki. Plus polscy deweloperzy - temat na osobny wątek.
Polscy przedsiębiorcy wrócili mentalnie do lat '90. To co było wówczas skuteczną strategią - sprzedawać byle jak, byle co i koniecznie drogo - dziś nie może przetrwać zderzenia z rynkiem w dobie wolnej wymiany towaru, masowej popularności handlu w internecie oraz całkiem dobremu systemowi dróg ekspresowych i połączeń lotniczych w Polsce, dzięki którym większość osób wie jak wyglądają usługi i handel w innych krajach EU.
Więc proponuję prostą taktykę, jeżeli nie jesteś zadowolony z tego co robią polscy przedsiębiorcy, nie kupuj u Polaka. Elektronikę oraz inne dobra, które nie psują się szybko możesz kupić na zagranicznych stronach z dostawą do Polski, na przykład na Amazonie. Nie musi to być strona z końcówką .pl, ponieważ hiszpański, włoski czy niemiecki sklep zapewnia dostawę do Polski. Podobnie ubrania zamówisz w sklepach sieciowych z zagranicy - dystrybucja Twoich pieniędzy omija wtedy polskich podwykonawców czy franczyzobiorców.
Idąc na zakupy możesz omijać polskie sieci handlowe, a wybierając produkty nie wybieraj tych z kodem kreskowym 590... - to są produkty wyprodukowane w Polsce. Możesz wybierać zagraniczne sieci handlowe i marki pochodzące z krajów tych sieci. W Auchan znajdziesz produkty z Francji, w Rossmannie będą produkty niemieckie. Jadąc na wakacje omijaj Polskę, możesz wybrać pobliskie kraje, często tereny przygraniczne są już ładne i zachęcają do odwiedzin.
To nadzwyczajne środki, ale moim zdaniem konieczne. Od paru lat jesteśmy świadkami rosnącej bezczelności polskich przedsiębiorców i fatalnego traktowania konsumentów. Nie narzekanie, lecz presja ekonomiczna pozwoli ustabilizować sytuację i wyrazić swoje niezadowolenie względem januszexów dojących konsumenta.
Mam nadzieję, że kiedyś wróci "dobre bo polskie", ale obecnie to hasło jest bardzo daleko od prawdy.




Komentarze (21)
najlepsze
Komentarz usunięty przez moderatora
To nie "głupota i zawiść", ale racjonalność i mądrość mówi, że jak ktoś nie traktuje Cię uczciwie, to nie dajesz mu pieniędzy.
Nie kupuj u oszusta, zdziercy, partacza, a nie wg klucza "narodowościowego". Polskie biznesy, szczególnie te rzetelne i przyjazne klientowi, TRZEBA wspierać! Oczywiście nie poprzez dotacje, a właśnie poprzez wybór towarów i usług pochodzących z Polski.