Nadkomisarz parkujący na katowickim rynku został... pouczony ;)

Przyznał, że w sobotę wjechał na ul. 3 Maja i zaparkował przy Skarbku. Zdementował jednak, że celem jego wizyty w centrum Katowic była potańcówka, która odbywała się przy Teatrze Śląskim. Powód był bardziej prozaiczny. Nadkom. chciał kupić dzieciom lody...
- #
- #
- #
- 161
- Odpowiedz







Komentarze (161)
najlepsze
Niedawno wybory prezydenckie wygrał typ, który był umoczony w tyle afer, że chyba bardziej się nie dało. Także przykład idzie z samej góry i nie widzę powodu dlaczego jakiś lokalny polityk czy policjant mieliby się ograniczać skoro nawet ktoś tak grillowany przez media może olać konsekwencje.
@Pokojowa: sufitu nie przebiją...
źródło: komendant
PobierzWybrał to drugie , zatem wiadomo że pajacem bez honoru jest. Żałosny typ.
Ale wiedzcie, że najbardziej zakłamaną i obłudną grupą są polskie służby. Od policji, przez więziennictwo, aż po straż graniczną.
W tym kraju mentalnie żyje komunizm.
@robert-kuzba: po pierwsze nie polskie, a po drugie to służbą jest obywatel dla szlachty (✌ ゚ ∀ ゚)☞
Tolerowanie bezkarności polityków, prokuratorów, policjantów, sędziów, adwokatów i różnej maści lokalnych notabli oraz kacyków. My mamy jeszcze w bonusie KK, który ma więcej do powiedzenia niż koledzy po fachu w Rosji. Ale i i tu i tam, też układają się z władzą.
U nas "niestety" były wybory 2023 roku. Swoisty cud nad Wisłą, który opóźnił proces mentalnej rusyfikacji.
Myslisz ze ten nadkomisarz zwraca uwage kto jest u władzy ? %-)
Dramat
Powtórzę, PiS poprzekraczał granice demokracji.
Czy ja twierdzę, że inne partie są symbolem prawości?
Ale to PiS uczynił najwięcej złego. Garaż Ziarkiewicza symboliczny. Afera hejterska i cała nagonka na niepokornych. Gdzie na taką skalę działo się coś wcześniej?
A policja która "zaaresztowała" napis "Adrian zamilcz dzisiaj". To też miało miejsce wcześniej?
PiS tworzył system na modłę Rosyjską, a ten model już nam się objawił na Węgrzech.
źródło: 1000016532
Pobierz@pol_czlowiek_pol_litra możesz wierzyć lub nie, ale ja bym mu wlepił mandat. Zawsze jak ktos nie szanował mojej pracy to j-----m go jak psa. Nie ważne czy klient czy przełożony, czy jakis kierownik, czy papież. Może dlatego moge sobie pozwolić na to, żeby uczyć ludzi szacunku, bo ja mogę robotę jebnac, znajdę sobie inna, ale
U mnie w robocie każdy psioczy i chce się buntować, mówi, że jak ktoś zacznie to się przyłączy. Ja zacząłem to każdy siedział cicho, a co niektórzy co sami narzekali zaczęli bronić kierasa, żeby mu się podlizać
Polska to kraj gdzie grasz sam przeciw wszystkim