@IvanBarazniew: dokładnie, zastap pana prezesa merytorycznie na spotkaniu, p--------j i zaprezentuj slajdy i nie zapomnij zrobić nam kawy bo nie mamy rączek do obsługi expresu. Co to jest, lata 90?
@IvanBarazniew: i jeszcze kogoś w rodzaju: przynieś, wynieś, pozamiataj. Brakuje tylko sugestii że w zakres obowiązków wchodzą też wyjazdy służbowe z Panem prezesem i noc w jednym pokoju...
@jbpis: no jak widzę to „Mu” to śmiać mi się chce w niebogłosy 😂😂😂😂😂 on tam potrzebuje kogoś kto będzie skakał wokół niego na paluszkach … typ prezesa to taki „humorzasty narcyz” 😂😂
Czytam tę "ofertę" i czuję się jakbym się cofnął w czasie o 25 lat. Prosto do czasów galopującego bezrobocia (w moim powiecie nie spadało poniżej 30%), gdy powiedzenie "za bramą czeka 10 na twoje miejsce" było boleśnie prawdziwe, a ludzie pozwalali januszom na mobbing, bezpłatne nadgodziny i bezwzględne wykorzystywanie, bo najczęściej po prostu nie mieli wyjścia i utrata pracy oznaczała katastrofę.
Wtedy takie ogłoszenia o pracę nie były niczym szczególnym. Ba, tzw.
@jagoslau: No pamiętam taką absurdalną sytuację z tego okresu jak szukałem pracy na dorobienie i babka zadzwoniła do mnie o godzinie 10 i zaprosiła na rozmowę na 15, a ja mówię na który dzień, a ona, że na dziś. Już wtedy wiedziałem, że głupia i będzie źle ale i tak kończyłem o 14 więc stwierdziłem, że dam jej szansę, może ma mało czasu wyjeżdża itd. No nie. Przyszedłem na
@jagoslau: """Na szczęście ten okres odszedł do przeszłości, Polska wykonała gigantyczny skok cywilizacyjny. Januszowi który napisał to ogłoszenie (albo je klepnął) należy się pogardliwe prychnięcie - bo tłumaczyć nie ma sensu. Takiej zatwardziałej mentalności nie zmienisz.""" Nie mów hop, lewica naciera szeroko, poczytaj ile firm pow. 100 zatrudnionych się zamknęła lub niedługo zamknie.
@Mac_Inc: O nie, to stanowisko bardzo osobistej asystentki z umiejętnościami manualnymi i oralnymi. Opowiadała mi dziewczojak szukała pracy przed 2004. Dzwoniła i pytania w stylu czy ma długie nogi, w czym chodzi to były na porządku dziennym. Oczywiście dyspozycyjnosc 24h na dobę.
@Mac_Inc: nie "Ktoś", tylko Szanowny Pan Karol Mytkowski. Faktycznie On jest bardzo zapracowany, bo za 2023 rok zrobił kilka milionów strat, nie mając w historii spółki poważniejszych zysków na pokrycie zobowiązań... ¯\(ツ)/¯
Taka, która jak będzie trzeba to zastąpi Go lub dokończy trwające już spotkanie i zrobi to wybitnie profesjonalnie utrzymując najwyższy poziom obsługi klienta; niech sobie zastępce znajdzie. he he
Z drugiej strony wszystko jest napisane czarno na białym, ja tam szanuję. Przecież nakazu wysyłania zgłoszeń nie ma. Bardzo jasno i precyzyjnie opisano obowiązki i oczekiwania, podano widełki płacowe, czego chcielibyście jeszcze? To czy oczekiwania są adekwatne do wynagrodzenia to inna sprawa ale to już każdy sobie może sam ocenić. Lepiej jakby poukrywali te wszystkie dodatkowe rzeczy i wyszłoby na jaw po fakcie zatrudnienia?
@vacu: Mam wrażenie, że tych obowiązków jest znacznie, znacznie więcej xD Już sam wpis o dyspozycyjności. Jebiesz 24/7 i Ci za to nie zapłacimy ani grosza.
@Makarow: Tak to sobie wyobrażam. Bananowe dziecko dorastające w szklarnianych warunkach predestynowane do przejęcia schedy po ojcu, ale niestety nie równie co on uzdolnione za to z ultrawysokim mniemaniem o sobie. XD
Komentarze (522)
najlepsze
Podoba mi się że nie tylko słowo "prezes" jest napisane z wielkiej litery, ale nawet "jego" i "mu". Nieźle muszą tam czcić Pana Prezesa.
xD
Kiedy ostatnio to słyszałem, oznaczało to: herbatę i kawę sami sobie przynosimy. A kibelek myjemy na zmianę xD
"Firma rodzinna" albo "atmosfera rodzinna" to najczęściej szczera prawda.
Zapominają tylko wspomnieć, że chodziło o rodzinę patologiczną.
Wtedy takie ogłoszenia o pracę nie były niczym szczególnym. Ba, tzw.
@jagoslau: No pamiętam taką absurdalną sytuację z tego okresu jak szukałem pracy na dorobienie i babka zadzwoniła do mnie o godzinie 10 i zaprosiła na rozmowę na 15, a ja mówię na który dzień, a ona, że na dziś. Już wtedy wiedziałem, że głupia i będzie źle ale i tak kończyłem o 14 więc stwierdziłem, że dam jej szansę, może ma mało czasu wyjeżdża itd. No nie. Przyszedłem na
Nie mów hop, lewica naciera szeroko, poczytaj ile firm pow. 100 zatrudnionych się zamknęła lub niedługo zamknie.
@Mac_Inc: nie "Ktoś", tylko Szanowny Pan Karol Mytkowski. Faktycznie On jest bardzo zapracowany, bo za 2023 rok zrobił kilka milionów strat, nie mając w historii spółki poważniejszych zysków na pokrycie zobowiązań... ¯\(ツ)/¯
źródło: Screenshot_20250131_125628_Drive
PobierzAle zapłata za nadgodziny to nunu Pani asystentko
źródło: temp_file6031220602680285915
PobierzTaka, która jak będzie trzeba to zastąpi Go lub dokończy trwające już spotkanie i zrobi to wybitnie profesjonalnie utrzymując najwyższy poziom obsługi klienta;niech sobie zastępce znajdzie. he he
To czy oczekiwania są adekwatne do wynagrodzenia to inna sprawa ale to już każdy sobie może sam ocenić. Lepiej jakby poukrywali te wszystkie dodatkowe rzeczy i wyszłoby na jaw po fakcie zatrudnienia?
Brzmi jakby szukali niewolnika ( ͡° ͜ʖ ͡°)