Hehe, to Polska! Znalazłem lokalizację, https://maps.app.goo.gl/A5e4VXiFR61ivXH28 Trzeba przyznać, że ścieżka rowerowa jest tam szeroka i równa. Ale maluch w nosidełku na plecach nie wyglądał na podróżującego w wygodnej pozycji :) Mam nadzieję, że to się nie policzy jako doxxowanie, dzieci pewnie mimo wszystko miały radochę i nie życzę człowiekowi źle. Może któreś dziecko koniecznie musiało na kibelek i dlatego tak zasuwał?
@khamoon: jeśli wybiegłby pies, kot, czy inne mniejsze zwierzę, to wywrotka murowana. A wraz z wywrotką najmniej uszkodzona to będzie córka z przodu, zaś ta z tyłu będzie miała albo dużo szczęścia (gdy ojciec poleci na pysk), albo bardzo dużo pecha, gdy ojciec poleci bokiem lub na plecy. Ale w sumie to już może ojca nie dotyczyć, bo przy takiej prędkości jak się zderzy z asfaltem to może zamienić się
Takie mamy czasy. Ja jak byłem mały to mama woziła nas rowerem. Młodszy brat siedział z przodu w takim wiklinowym foteliku a ja z tyłu na bagażniku. Dzięki zmianom społecznym dzisiaj to ojcowie również wożą swoje dzieci. A dzięki elektryfikacji mogą to czynić hulajnogami elektrycznymi :)
Komentarze (170)
najlepsze
Trzeba przyznać, że ścieżka rowerowa jest tam szeroka i równa.
Ale maluch w nosidełku na plecach nie wyglądał na podróżującego w wygodnej pozycji :)
Mam nadzieję, że to się nie policzy jako doxxowanie, dzieci pewnie mimo wszystko miały radochę i nie życzę człowiekowi źle. Może któreś dziecko koniecznie musiało na kibelek i dlatego tak zasuwał?
@khamoon: Może dlatego, że takie nosidełka służą do noszenia dzieci z przodu xD
Dzięki zmianom społecznym dzisiaj to ojcowie również wożą swoje dzieci. A dzięki elektryfikacji mogą to czynić hulajnogami elektrycznymi :)