@simperium: Ta, w przypadku napadu nie ma co sie bronić, niech przestępcu czują się jeszcze bardziej bezkarni, niech czują, że podczas ataku na kogoś nie ma najmniejszego procentu szans, że ktoś będzie się bronił i może napastnika zranić.
Niekoniecznie. Jeśli to nie był zawodowy rabuś, tylko facet, który postanowił napaść na sklep, bo wywalili go z roboty itp., to może nie chciał nikomu robić krzywdy i sądził, że wystarczy pomachać spluwą. Nie udało się, więc wolał zrezygnować, niż mieć na sumieniu ludzkie życie.
@havanamen: ... w nogi! w nogi! - wołał przerażony tłum do dziadka.
po kilkuminutowej szarpaninie staruszek chwiejąc się nad znokautowanym przeciwnikiem triumfalnie podsumował: miałeś, gówniarzu szczęście, że wołali "w nogi!", bo inaczej bym ci chyba głupi łeb up$$%$!#ił...
Komentarze (67)
najlepsze
Jak się ćwiczy Styl pijanego mistrza to trzeba se golnąć dla rozluźnienia mięśni :)
Niekoniecznie. Jeśli to nie był zawodowy rabuś, tylko facet, który postanowił napaść na sklep, bo wywalili go z roboty itp., to może nie chciał nikomu robić krzywdy i sądził, że wystarczy pomachać spluwą. Nie udało się, więc wolał zrezygnować, niż mieć na sumieniu ludzkie życie.
a jaka masz pewnosc ze to w ogole byla bron?
Ja szczerze mowiac w to watpie..
schował reklamówkę pod pazuchę i skutecznie ewakuował syna ;)
po kilkuminutowej szarpaninie staruszek chwiejąc się nad znokautowanym przeciwnikiem triumfalnie podsumował: miałeś, gówniarzu szczęście, że wołali "w nogi!", bo inaczej bym ci chyba głupi łeb up$$%$!#ił...
wiele dzieci obraziłeś...