Ogólnie psy są z-----e. Nienawidzę tych czworonożnych worków na pchły. Szczególnie ras niebezpiecznych i kundla sąsiadki którego czasami mijam w windzie. Jak szczeknie na klatce niespodziewanie to można się wkurzyć.
@Scybulko: tak się wydaje że są z-----e, bo posiada je o 80% za dużo ludzi, ktorzy sie do tego nie nadaja. Ja np od zawsze mam paranoje na punkcie pilnowania żeby moje nikogo postronnego niczym nie wkurzały, szczekanie w dzień na dworze też ukracam
Kocham pieski, ale jakby przekroczył taki granicę to by dostał buta bez zastanowienia. Z innej beczki. Jak widzę, że ktoś kupuje psa większego niż on i leci do mojego z pełnym impetem to pierwsze co robię to ustawiam się w pozycji do kopnięcia.
@Habitican: w sumie to pies byl u siebie, nie zaatakowaly go na chodniku tylko posesji. Pewnie tez dlatego gosciu rzucil pizza i uciekl. Co bedzie czyjes psy w ogrodku kopal w ramach ratowania placka z serem. Mozna sobie wiecej problemow narobic niz to warte.
U mnie na wsi jest spory problem z takimi małymi psami, bo ludzie nie dbają o to, żeby były na ich terenie tylko pozwalają im biegać samopas jak kotom, bo "hehe burek taki malutki, nikomu nic nie zrobi", a rzeczywistość jest taka, że to małe ścierwo goni potem rowerzystów i powoduje zagrożenia na drodze.
Komentarze (92)
najlepsze
Ja np od zawsze mam paranoje na punkcie pilnowania żeby moje nikogo postronnego niczym nie wkurzały, szczekanie w dzień na dworze też ukracam
źródło: comment_1637336993FzX4h4Xj4aa2xdXLdJhYLt.jpg
Pobierz