Już kiedyś pisałem w szkole panuje identyczny model "bractwa aryjskiego" jak w więzieniach - można spotkać na zachodzie - wszędzie tam gdzie ludzi dzieli się na lepszych i gorszych tak jak Hitler to czynił, chciał stworzyć rasę Aryjską ludzi doskonałych a zniszczyć lub wykorzystać wszystkie inne rasy niedoskonałe, to samo robią i dziś ludzie sobie nawzajem, np. "koledzy" w szkole, kompletnie niewczuwając się w uczucia drugiej osoby i nie odczuwajac jak drugą
U mnie w szkole (podstawówka) tez to zjawisko występowało, w liceum był raczej hmmm... podziw, ale też i dystans (bo jestem głupszy/-a więc nie będę z nim/nią gadał, bo może wyjdę na idiotę).
Nie dziwcie się, że ludzie wykonujący zawody wymagające prestiżowych i trudnych studiów są często opryskliwe. Jeżeli jako dzieci doświadczali mobbingu, to wcale im się nie dziwię.
A na pomoc nauczycieli, drogie dzieci, nie macie co liczyć. Życie jest brutalne.
Komentarze (2)
najlepsze
Nie dziwcie się, że ludzie wykonujący zawody wymagające prestiżowych i trudnych studiów są często opryskliwe. Jeżeli jako dzieci doświadczali mobbingu, to wcale im się nie dziwię.
A na pomoc nauczycieli, drogie dzieci, nie macie co liczyć. Życie jest brutalne.