Tak apropos pandemii. Odpowiedź Ministerstwa Zdrowia: "Na dzień 11 sierpnia 2020 r. liczba osób zmarłych bez chorób współistniejących wyniosła 296 (...)"
@mpcossy: Lekarze zamiast robić tlenoterapię używali respiratorów co spowodowano zniszczenie płuc i szybko zrzucili winę na koronawirusa powiększając mit jakoby był taki straszny. Dużo lekarzy zaczyna podnosić głos w tej sprawie.
Łącznie do tej pory wyzdrowiało 35 tys. 56 pacjentów zakażonych wirusem SARS-CoV-2. W szpitalach z powodu COVID-19 przebywa 1 859 chorych. Pod respiratorem jest 65 pacjentów – poinformowało wcześniej
@verterka ustal jeszcze jak z powikłaniami u nas, bo to jest gorsza kwestia. Pal licho jak umierasz, gorzej jak boleśnie, ale jeśli masz żyć potem "długo i szczęśliwie" z uszkodzeniem mięśnia sercowego czy jakąś dysfunkcją płuc wymagającą potem przyjmowania leków codziennie i rzutującą na jakość życia, to już tak wesoło nie jest.
Ale nie ważne czy masz corona czy nie, i tak wynik wyjdzie pozytywny, ponieważ jak w szpitalu umrze ktoś z koronawirusem to szpital dostanie więcej pieniędzy( ͡°ʖ̯͡°)
@FuWeK: słownika też niektórzy zapomnieli, a jakoś piszą... Na pewno zdarzają się przypadki tego typu, jak wszędzie, gdzie pracują ludzie. Ale nie twórzmy jakiejś śmiesznej ogólnej teorii, o której piszesz. Jeszcze gdybym nie przerabiała kontaktu ze służbą zdrowia ostatnio to bym się tak nie oburzała, ale to jest naprawdę śmieszne, co piszesz. Z dodatnim wynikiem wstępu na operacje planowe, a więc i do pobytu w sytuacji niezagrażającej życiu, nie było.
@kasiknocheinmal: Naczytają się pierdół z grup na fb i takie kocopoły pieprzą moja szwagierka też uważa, ze wirus nie istnieje i też p------i jakieś kocopoły słuchać się nie chcę.
Komentarze (33)
najlepsze
źródło: comment_1598418983uIl3JC0WTVfKpGwgbdHTIT.jpg
PobierzJaki procent łóżek w szpitalach zajmowali?
Komentarz usunięty przez moderatora
@mp0011: Dane z dnia 1 sierpnia 2020:
@lukash: Z drugiej strony połowa populacji ma przynajmniej jedną chorobę.
Skąd wiadomo ze ten świstek jest prawdziwy?
Bo wiecie.. Nie ma tam nic czego nie mógłbym napisać w wordzie.
Na pewno zdarzają się przypadki tego typu, jak wszędzie, gdzie pracują ludzie. Ale nie twórzmy jakiejś śmiesznej ogólnej teorii, o której piszesz. Jeszcze gdybym nie przerabiała kontaktu ze służbą zdrowia ostatnio to bym się tak nie oburzała, ale to jest naprawdę śmieszne, co piszesz. Z dodatnim wynikiem wstępu na operacje planowe, a więc i do pobytu w sytuacji niezagrażającej życiu, nie było.