Orange - podejście do klienta
18 stycznia skontaktował się ze mną konsultant Orange, wskazując na możliwość przedłużenia umowy (internet + TV).
Zdecydowałem się na konkretną opcję - umowa bezterminowa. Miałem dokładnie przedstawione informacje nt. wymaganych zgód aby uzyskać docelową kwotę abonamentu.
Wybrałem teoretycznie wygodniejszą opcję - dostawa kurierem.
24 stycznia pojawił się kurier. Niestety umowa była błędnie wypełniona, nie zawarto informacji nt. zgody marketingowej, przez co abonament był wyższy niż ustalony. Umowy oczywiście nie podpisałem.
Myślę sobie pomyłki się zdarzają - czas to odkręcić.
I tu zaczął się horror - 2 osoby na czacie i 3 osoby na infolnii. Byłem zmuszony przebijać się przez tłum konsultantów, bo nikt nie raczył mi pomóc.
Dopiero 5 osoba (!) przyjęła ode mnie reklamację - wskazując, że nie powinno być z tym problemu.
Dziś (4 luty) przyszła odpowiedź na reklamację, którą wklejam poniżej.
"Nie mamy Pańskiego płaszcza i co Pan nam zrobi?"
Brawo Orange ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Komentarze (5)
najlepsze
Komentarz usunięty przez moderatora
Nie chcą twoich pieniędzy to dostanie je ktoś inny (tak na marginesie u konkurencji będzie znaczni taniej).
Kiedyś były książki skarg i zażaleń i tam ewentualnie mógłbyś napisać co cię boli.