Wiejski Sprzęt Kaskaderki- WSK, polecam mialem. Pomijajac wycierajaca sie tuleje na walku zdawczym i wiecznymi regulacjami zapłonu. Zmienilem na etz251 wtedy poczułem moc :)
lata 60-90 ? W 2006 tata kupił mi i bratu WSK na pierwszy motor. Pierwsze gleby, pierwsze naprawy eh. Ile razy go musiałem pchać to nie jestem w stanie zliczyć :)
Jeździłem za gówniarza. Był szacun na dzielni. Rurę wydechową rozszczelniało się, że niby taka znaczna przeróbka ( chodzi o tuning, choć w tamtych czasach nikt jeszcze nie znał i nie używał tego określenia) dla niby zwiekszenia mocy. WSK darła się tylko znacznie bardziej ale oczywiście mocy nie przybywało. Natomiast kluczowym zabiegiem było wstawienie licznik prędkości od czegoś tam, bo przekłamywał i pokazywał zamiast prawdziwej prędkości max. ok. 75km/h to 105. I ten
Komentarze (28)
najlepsze
Już niedługo ją skończę robić.