Żeby to nazwać nauką, to przydałoby się wyjaśnienie, czemu to niby tak ma działać. Tak to tylko rozrywka. Poza tym, zielona motyka. Nikt u mnie w domu nie pomyślał o czerwonym młotku. Tutaj widzę też nie. Dużo nas w tych 2%.
"Jeśli było inaczej, należysz do tych 2% ludzi, którzy myślą "inaczej" jeśli nie nawet "nienormalnie"."
Ja pomyślałem o czerwonym młotku. Obstawiam, że te 2 procent to fikcja, a gdy ktoś sobie pomyśli coś innego niż czerwony młotek wynika to z tego, że czymś się rozproszył lub znał to wcześniej lub też nie podał swojej pierwszej myśli. Mózg jest po prostu tak skonstruowany i tak kojarzy.
Komentarze (16)
najlepsze
PS: "Nie zapisuj odpowiedzi na kartce, wykonuj je w duchu". Wykonam go zatem w duchu hiszpanskim. mañana.
Ja pomyślałem o czerwonym młotku. Obstawiam, że te 2 procent to fikcja, a gdy ktoś sobie pomyśli coś innego niż czerwony młotek wynika to z tego, że czymś się rozproszył lub znał to wcześniej lub też nie podał swojej pierwszej myśli. Mózg jest po prostu tak skonstruowany i tak kojarzy.