Polecam ich faszerowaną paprykę i pierogi ruskie. Fajne miejsce, jak ktoś z Wawy to niech tam zajrzy. Jadłodajnia ta jest przy Wileniaku, a dokładniej przy Targowej w głębi podwórza między Wileńską, a 11 Listopada. Od Targowej nie ma szyldów, trzeba wejść na podwórze i znaleźć czerwony rower na ścianie.
@Pifpaf: Porcje są bardzo duże, jest też zawsze kompot bez limitu. Raz też dawali każdemu po pieczonym jabłku, pewnie dostali je za darmo i musieli się ich pozbyć :)
Zazwyczaj są do wyboru 2 zupy i 3 dania główne, jedno bezmięsne. Pamiętaj jednak, że to nie są zawodowi kucharze, a ludzie poturbowani życiem, którym fundacja pomaga wyjść na prostą. Zdarzało mi się tam zjeść coś świetnego, jak to takiego sobie.
Komentarze (8)
najlepsze
Zazwyczaj są do wyboru 2 zupy i 3 dania główne, jedno bezmięsne. Pamiętaj jednak, że to nie są zawodowi kucharze, a ludzie poturbowani życiem, którym fundacja pomaga wyjść na prostą. Zdarzało mi się tam zjeść coś świetnego, jak to takiego sobie.