Wszystkim rzucającym mięsem polecam najpierw wskoczyć na rower, zrobić 20km dziennie po ruchliwym mieście i dopiero potem komentować, mając już pewne doświadczenie jak to się cudownie i bezpiecznie jeździ rowerem
@misiek998: Naucz się jeździć. Dojeżdżam w dużym mieście rowerem (dirtówką) do pracy - kilku różnych lokalizacji na terenie miasta. Nic mi po drodze nie przeszkadza, uważam dojazd za fajną zabawę. Nie przeszkadzają mi schody, krawężniki, kostka brukowa na ścieżkach, samochody ani piesi. Ale ja nie jeżdżę w lajkrze za 500zł, nie mam "pampersa" za kolejne paręset, tylko stare podarte jeansy i tshirt/bluzę.
@andrzejpetr: I w związku z tym uważasz że kierowcy są wobec ciebie w porządku i nie próbują cię zabić, ani zepchnąć z drogi, tylko kulturalne robią ci miejsce na przejazd, a ścieżki rowerowe nie są nikomu potrzebne. Bo ja mam odmienne zdanie na ten temat, szczególnie jak ktoś wyprzedza na zakręcie, albo jedzie ciężarowym i wie że się nie zmieści a wyprzedza... Takie sytuacje są codziennie i nie wiem jak
Komentarze (167)
najlepsze
Komentarz usunięty przez moderatora
PS. dobrze zrobil.