Wypadek wrzesień 2015
W wyniku zdarzenia ucierpiało 6 osób w tym jedno dziecko w wieku 10 lat, którego nie udało się uratować podczas reanimacji. Akcja od 0:08.

- #
- #
- #
- 413
- Odpowiedz
W wyniku zdarzenia ucierpiało 6 osób w tym jedno dziecko w wieku 10 lat, którego nie udało się uratować podczas reanimacji. Akcja od 0:08.

Komentarze (413)
najlepsze
K---a jak nie ma miejsca na wyprzedzanie to się nie wyprzedza, a nie wpychanie między auta.
A wyprzedzanie kolumnie pojazdów jak na tym filmie to już skrajny idiotyzm. Nie dość, że ludzie w---------ą się w obszar który ktoś sobie zostawił aby mieć bezpieczny dystans
@Duzy_Kotlet
ciekawe gdzie się tak śpieszyła.. że aż zabiła swoje(?) dziecko
Na filmie widać też od początku, że samochody jadące
@kowzan: A jeszcze jak poczytasz analizy wykopowych ekspertów, gdzie wykażą, że tak właściwie śmierć dziecka jest Twoją wyłączną winą, bo nie odbiłeś 3,24 cm bardziej w prawo oraz zaniechałeś dołożenia kilku N do siły hamowania - to już pozostanie tylko tagnąć się na linę.
gość po prostu jedzie autem po prostej do przodu
a tu sami wielcy kierowcy piszą że gość w jakieś szachy 4D powinien grać na prostej drodze
@Chicane: I dzieci. Chciałoby się napisać "I na wszelki wypadek dzieci", ale jakoś niezręcznie.
Za każdym razem, gdy wyjeżdżam w jakąkolwiek trasę dłuższą niż 20-30 minut ZAWSZE jestem wyprzedzany przez paru idiotów, którym gdzieś się spieszy. Bo oni mają w nosie to, że są ograniczenia, albo że w mieście należy jechać z odpowiednią prędkością. Nie, oni muszą jechać 80km/h w mieście, 120km/h poza miastem, a na autostradach to
@simperium: Najlepsze jest to, że do tych ameb nie dociera, że w ten sposób oni prawie w ogóle nie oszczędzają czasu. Przejechanie całej Warszawy z-----------c pozwala zaoszczędzić góra 10 minut a przejechanie całej Polski w ten sposób (nie licząc autostrad) to może da nam 30
Mając własny biznes mam sporo spraw do załatwienia i często muszę gdzieś jeździć ale choć mam dobry samochód którym spokojnie mogę się bawić w wyprzedzanie i szybką jazdę wolałbym po prostu załatwić sprawę następnego dnia. Nie pamiętam kiedy ostatnim razem miałem sytuację, że koniecznie musiałem gdzieś zdążyć w określonym czasie i moje życie by się zawaliło gdybym się spóźnił. Fuck... gdybym miał taką sprawę