Nie chwaliłem się tym nikomu wcześniej bo nie wiedziałem, że to powód do dumy ale codziennie wypuszczam jakiegoś kreta na wolność. Czasami bywają dni że w ciągu jednego dnia potrafię nawet trzy krety wypuścić. Przyznam szczerze ,że uczucie którego przy tym doświadczam jest bardzo przyjemne i przynoszące ulgę. Polecam serdecznie każdemu. Zbyt długie przetrzymywanie kreta w niewoli abstrachując od tego ,że jest to nieludzkie to nie należy też do najzdrowszych. Ważne jest
Jak byłem mały to pomagałem ojcu na działce i do skopania był kawałeczek ziemi pod ogórki w pewnym momencie zobaczyłem krecika i krzyczę patrz toto krecik i tego swistu łopaty zataczajacej łuk w powietrzu i trzasku kości krecika nigdy nie zapomnę :-(
krety są spoko. Zawsze lepiej go eksmitowac niz eksterminowac. moj teść lapie je w specjalne rurowe pulapki z dwoma klapkami na końcach, po czym przeprowadza nad rzekę.
@czupakadabra: Kret to nie gryzoń i jeśli już to raczej podobne do innych ryjówkokształtnych. Gryzonie mają ostre siekacze, ale zwykle trące zęby policzkowe (zwykle plicidentyczne lub lofodontyczne); krety mają plicidentycznie zęby, ostre igiełkowate którymi mogą ugryźć, ale nie tak jak gryzonie za pomocą siekaczy (dość głębokie rany).
Komentarze (76)
najlepsze
źródło: comment_MfXtb2dkuMRdVImJoySv6QomUX50AKMa.jpg
Pobierzźródło: comment_XPdE7SPRxbW3mWTazeRQ257KO4eCRdU6.jpg
Pobierzźródło: comment_oLqFNXzOjcWyW2LcuinEkrSkHqB5t68k.jpg
Pobierz@AmonGoeth: a myślałam, że idzie od razu na dno...
https://pl.wikipedia.org/wiki/Turku%C4%87_podjadek
@czupakadabra: I może się wdać "ładne'' zakażenie