I nawet on sam nie był chyba pewny, że to takie groźne, skoro nie starał się dzwonić nigdzie indziej (z innego miasta chociażby mógł poprosić i wyjaśnić jaka jest sytuacja).
Teraz zacznie się bezsensowne jeżdżenie po dyspozytorce bez zapoznania się ze sprawą, bo przecież tylko ona może być winna...
Komentarze (2)
najlepsze
Teraz zacznie się bezsensowne jeżdżenie po dyspozytorce bez zapoznania się ze sprawą, bo przecież tylko ona może być winna...