Zatoki? Już nie mój problem

Rok temu po raz pierwszy udało mi się pokonać katar zatokowy bez użycia antybiotyków. Teraz nie choruję, popijam nalewkę z owoców czarnego bzu i korzenia lukrecji. Wcześniej z jeżówki. Jeszcze wcześniej herbatki z nawłoci pospolitej. Bardzo, ale to bardzo nie lubię chorować..
- #
- #
- #
- #
- #
- 2
- Odpowiedz





Komentarze (2)
najlepsze